Rumunia: koniec wyborów samorządowych

W Rumunii zakończyły się wybory samorządowe. Władzą w radach gmin i województw podzielą się postkomuniści z partii socjaldemokratycznej oraz demokraci, związani z prezydentem kraju, Traianem Basescu.
Wyniki wyborów lokalnych są o tyle istotne, że będą miały wpływ na strategię partii przed jesiennymi wyborami do parlamentu. Także koalicje zawarte na szczeblu lokalnym mogą zostać odwzorowane w nowym parlamencie. Wszystko więc wskazuje, że rządzący od czterech lat liberałowie stracą władzę na rzecz lewicy i prezydenckiej partii demokratycznej.

Mieszkańcy Rumunii nie wykazali zbytniego zainteresowania wyborami do samorządów - frekwencja nie przekroczyła nawet czterdziestu procent. Komentatorzy tłumaczą to zbytnim upolitycznieniem kampanii wyborczej i spadkiem zaufania do wszystkich partii.

Wiele emocji wzbudziły wybory mera stolicy kraju, Bukaresztu. Ostatecznie zostaną one rozstrzygnięte w drugiej turze. Zmierzą się w niej Vasile Blaga, zaufany człowiek prezydenta kraju, oraz niezależny kandydat Sorin Oprescu, który przed samymi wyborami opuścił partię socjaldemokratyczną.