Wiadomości >  Archiwum

Strzelanina w Nieporęcie: Syn przeżył, bo udawał martwego

awe
29.05.2008 14:11
A A A Drukuj
Według policji tragedia jest wynikiem rodzinnej awantury

Według policji tragedia jest wynikiem rodzinnej awantury (Fot. TVN24)

Jeden z synów zabójcy z Nieporętu przeżył, bo udawał martwego - informuje radio RMF FM. Tragedia w domu w Nieporęcie wydarzyła się w nocy z poniedziałku na wtorek. Ojciec rodziny , 46 - letni Dariusz P. zastrzelił żonę i ranił dwóch synów, później popełnił samobójstwo.


Przyczyną tragedii były najprawdopodobniej ogromne długi rodziny - potwierdzają prokuratorzy. Dariusz P. zajmował się handlem nieruchomościami. Jego kłopoty finansowe zaczęły się od spółki, jaka zawarł z Turkami do wybudowania ratusza w Wilanowie. Budowa zakończyła się skandalem i zarzutami korupcyjnymi dla samorządowców.

Tureccy biznesmeni wyjechali z Polski, nie zwracając Dariuszowi P długu w wysokości miliona dolarów. Wkrótce w jego domu pojawili się komornicy. Według sąsiadów, mieli nawet wynosić meble. Po kolejnej awanturze mężczyzna wpadł w szał i zaczął strzelać do swojej rodziny.

Policjanci zostali wezwani do awantury, do której doszło na osiedlu domków jednorodzinnych. Gdy przyjechali na miejsce, znaleźli ciało 46-letniego Dariusza P. i jego żony. Dwóch synów mężczyzny (w wieku 17 i 20 lat) było postrzelonych i przewieziono ich do szpitala.

Policjanci ustalili, że to właśnie 46-latek najpierw zastrzelił z broni sportowej żonę, później postrzelił dwóch synów i popełnił samobójstwo. Policja czeka na pozwolenia lekarzy na wstępne przesłuchanie obu synów. Mężczyzna posiadał broń legalnie.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX