Beenhakker ogłosił kadrę na Euro 2008

Grzegorz Bronowicki, Radosław Matusiak, Radosław Majewski - w środę odrzucił ich z kadry Leo Beenhakker. Dla każdego z nich to porażka innego rodzaju. Co z tego wynika dla reprezentacji przed meczem z Niemcami?
Relacja Z czuba

Dlaczego jadą ci a nie inni

Współczucie i żal - o tym mówił Leo Beenhakker, kiedy ogłaszał, że na Euro 2008 nie może zabrać Grzegorza Bronowickiego. - Jesteśmy zaskoczeni decyzją trenera, ale kwestionować jej nie możemy. Żal Grześka, dla niego to musi być dramat - powiedział Michał Żewłakow.

To, co spotyka Bronowickiego, to przykład sportowego dramatu w czystej postaci. Piłkarz zrobił wszystko, by być gotowym na mecz z Niemcami. Przekwalifikowany na lewego obrońcę prawonożny zawodnik miał za sobą kilka świetnych gier w eliminacjach i choć po transferze do Crvenej Zvezdy jego pozycja w kadrze osłabła, gdyby był zdrowy, nie tylko pojechałby na mistrzostwa, ale pewnie 8 czerwca w Klagenfurcie wybiegłby w podstawowym składzie.

Nie zagra na Euro ze względu na artroskopię kolana. Od tygodni Bronowicki walczył o powrót do zdrowia, na zgrupowaniu w Donaueschingen harował więcej niż pozostali, bo poza ćwiczeniami wzmacniającymi starał się brać udział w normalnych treningach. W poniedziałek nastał czas egzaminu ostatecznego. W sparingu z Macedonią zagrał 45 minut, a Beenhakker ogłosił, że jego powrót to najlepsza wiadomość tego słabego meczu. - Nie jest jeszcze gotowy na Euro, ale jest nadzieja, że będzie. Zobaczymy, jak chora noga zareaguje na drugi dzień - dodał Holender.

Nazajutrz Bronowicki mówił, że nic go nie boli. Ale 24 godziny później okazało się, że to było tylko zaklinanie rzeczywistości przez gracza, który za wszelką cenę chciał spełnić sportowe marzenie. - Nikt z nas nie ośmieliłby się kwestionować klasy Bronowickiego, ale na Euro potrzebuję graczy zdrowych w stu procentach - powiedział Beenhakker, mimo że z urazami borykają się Błaszczykowski, Łobodziński oraz Żewłakow, a tych wszystkich na turniej zabiera. To wszystko jednak kontuzje drobne, a według Leo Bronowicki byłby w stanie wytrzymać na Euro zaledwie 45-60 minut z 270 gry w fazie grupowej.



Kontuzja Bronowickiego to dla reprezentacji poważny problem. Lewa obrona to najsłabiej obsadzona pozycja w polskiej piłce. Beenhakker nie odrzuciłby gracza Crvenej Zvezdy, gdyby naprawdę nie musiał.

Kto może go zastąpić w podstawowym składzie? Jakub Wawrzyniak to pierwszy kandydat, on zmienił obrońcę Crvenej Zvezdy w sparingu z Macedonią i zagrał na lewej obronie z Albanią. Tyle że w obu sparingach nie udało mu się ukryć niepewności. To niezły piłkarz, ale jeśli nie miał odwagi dźwigać ciężaru gry lewego skrzydła w pojedynku o nic, czy poradzi sobie w jednym z najważniejszych meczów w historii polskiej piłki?

Kolejnym kandydatem jest prawonożny Paweł Golański. W eliminacyjnym meczu w Lizbonie wszedł za Bronowickiego. Tyle że Golański jest w słabszej formie, a z chwilą transferu do Steauy Bukareszt jego kłopoty (nie miał tam miejsca w składzie, a potem leczył uraz) sprawiły, że niepewny był w ogóle jego wyjazd na Euro. W sparingach na zgrupowaniu Golański próbował grać ofensywnie, ale zagrań godnych mistrzostw Europy nie miał.

Trzeci kandydat to Michał Żewłakow, pewniak do podstawowej jedenastki, którego Leo Beenhakker zdecydowanie woli ustawiać w środku obrony. Sam zawodnik też grę na skrzydle uważa za ostateczność, zwłaszcza że nie jest piłkarzem ofensywnym, a jego zalety zdecydowanie skupiają się w destrukcji. Jeśli w meczu z Niemcami Żewłakow zagra z lewej strony, będzie to oznaczało, że naturalni kandydaci na zastępcę Bronowickiego zawiedli, a na środku Leo będzie musiał wystawić obok Jacka Bąka Adama Kokoszkę lub Mariusza Jopa.

Odesłanie do domu Radosławów Majewskiego i Matusiaka nie wymaga zmian w podstawowym składzie. Majewski jest niemal na przeciwnym biegunie niż Bronowicki. Dla młodego rozgrywającego Groclinu, próbowanego na zgrupowaniu na skrzydle, decyzja Beenhakkera jest czymś zupełnie innym. Sama szansa przyjazdu na zgrupowanie, której nie dostali Radomski, Wichniarek czy Rasiak, była ukłonem dla jego talentu. - Majewski ma czas. Będzie postacią w kadrze w eliminacjach MŚ 2010 - powiedział Beenhakker.

Oczywiście piłkarz Groclinu może zapytać, czy nie zasłużył na wyjazd bardziej niż na przykład Michał Pazdan, ale Pazdana Beenhakker uczynił kiedyś symbolem nowej fali w polskiej piłce i wytrwał w tym symbolicznym traktowaniu go do samego końca. Defensywny pomocnik Górnika na zgrupowaniu z Donaueschingen grał głównie w meczu ze szwajcarskim drugoligowcem, więc byłoby szokiem gdyby na Euro odegrał jakąkolwiek rolę. Jedzie tam, bo tak naprawdę do gry nie trzeba aż 23 piłkarzy.

Przypadkiem osobnym jest Radosław Matusiak, piłkarz zasłużony w eliminacjach nie mniej niż Bronowicki, który zrobił jednak wiele, by zaufanie selekcjonera, graniczące ze ślepym uporem, zmienić w decyzję o zostawieniu go w domu.

Kadra na Euro 2008:

Bramkarze: Artur Boruc (Celtic Glasgow), Tomasz Kuszczak (Manchester United), Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn)

Obrońcy: Jacek Bąk (Austria Wiedeń), Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela), Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Mariusz Jop (FK Moskwa), Adam Kokoszka (Wisła Kraków), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus)

Pomocnicy: Dariusz Dudka (Wisła Kraków), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Rafał Murawski (Lech Poznań), Łukasz Garguła (PGE GKS Bełchatów), Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg), Michał Pazdan (Górnik Zabrze), Roger Guerreiro (Legia Warszawa)

Napastnicy: Euzebiusz Smolarek (Racing Santander), Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Maciej Żurawski (AE Larissa), Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze), Marek Saganowski (FC Southampton)

Tak Leo ogłosił kadrę - Z czuba.tv

Mistrzostwa Europy w BetClick.com. Darmowa rejestracja, oferta bez ryzyka.
Sprawdź szczegóły tutaj - reklama


Skomentuj:
Beenhakker ogłosił kadrę na Euro 2008
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX