Apel w obronie swobody badań naukowych dotyczących Wałęsy

ga, PAP
21.05.2008 , aktualizacja: 21.05.2008 21:45
A A A Drukuj
Lech Wałęsa, 30.08.2005 fot. Dominik Sadowski / AG Lech Wałęsa, 30.08.2005
"Apel w obronie swobody badań naukowych" w sprawie przeszłości Lecha Wałęsy wystosowała grupa przedstawicieli świata polityki, nauki i mediów. Zdaniem sygnatariuszy listu, historycy IPN przygotowujący publikację o byłym prezydencie są publicznie obrażani.
W najbliższych tygodniach ma się ukazać książka przygotowywana przez historyków Instytutu Pamięci Narodowej Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. W publikacji mają znaleźć się nieznane dotychczas dokumenty o Wałęsie z początku lat 70. na temat jego kontaktów z SB.

"Nie znamy pracy badaczy IPN i ocenić ją będziemy mogli dopiero po jej ukazaniu się. Jednak uznając doniosłą rolę Lecha Wałęsy w dziejach Polski, jednocześnie nie możemy milczeć wobec wystąpień tworzących atmosferę zagrożenia wolności badań naukowych i wolności słowa" - piszą autorzy apelu.

Sygnatariuszami listu są: Ryszard Bugaj, Tomasz Burek, Zdzisław Krasnodębski, Miłowit Kuniński, Ryszard Legutko, Paweł Lisicki, Andrzej Nowak, Marek Nowakowski, Jan Pospieszalski, Piotr Semka, Krzysztof Skowroński, Jadwiga Staniszkis, Bogdan Szlachta, Andrzej Wieczorkiewicz, Bronisław Wildstein, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski i Piotr Zaremba.

"Niektórzy politycy i znaczące osoby życia publicznego, jeszcze przed ukazaniem się pracy, formułują ciężkie oskarżenia pod adresem jej autorów i IPN, który opracowaniu temu patronuje" - podkreślają autorzy listu. W oświadczeniu czytamy też, że "nie można powoływać się na ideały +Solidarności+ i jednocześnie wzywać do zamykania badaczom ust". Sygnatariuszy niepokoi także "język oszczerstw wobec autorów książki, której jeszcze nikt nie widział".

Autorzy nawiązują do opublikowanego również w środę oświadczenia w obronie Lecha Wałęsy. Zawierało ono m.in. apel o przeciwstawienie się "wymierzonej przeciwko Lechowi Wałęsie kampanii nienawiści i zniesławień, która niszczy polską pamięć narodową". Zdaniem autorów tamtego apelu takie działania służą przekreśleniu wizerunku i autorytetu przywódcy "Solidarności". Sygnatariusze wyrazili także Lechowi Wałęsie "najwyższy szacunek, zaufanie i solidarność".

Podziel się