Prezydent po śmierci Ireny Sendler: wielki żal

jas, PAP
12.05.2008 , aktualizacja: 12.05.2008 15:53
A A A Drukuj
Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że czuje wielki żal w związku ze śmiercią Ireny Sendler. Zapowiedział, że zastanowi się, jak uczcić jej pamięć.
Podczas II wojny światowej Irena Sendlerowa uratowała około 2,5 tys. żydowskich dzieci
Fot. ALIK KEPLICZ AP
Podczas II wojny światowej Irena Sendlerowa uratowała około 2,5 tys. żydowskich dzieci


Prezydent dodał w rozmowie z dziennikarzami, że wiedział o pobycie Ireny Sendler w szpitalu. Wspomniał, że nie mógł się z nią spotkać w czasie niedawnej wizyty w Polsce prezydenta Izraela Szimona Peresa, choć obaj mieli taki zamiar.

Lech Kaczyński zapowiedział, że zastanowi się jeszcze jak uczcić, "tak mocno jak tylko się da", pamięć Ireny Sendler.

Przypomniał, że uratowała ona w czasie II wojny światowej ponad dwa tysiące żydowskich dzieci. - Wyjątkowa osoba, charakterystyczna dla polskiej inteligencji okresu międzywojennego, związana z PPS, niezwykle odważna, później po części zapomniana - mówił prezydent.

- Myślę - czynimy takie starania - że byłaby znakomitym kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla. (...) Myślę, że jej śmieć nie przeszkodzi w tym, żeby tym kandydatem pozostała nadal - dodał Lech Kaczyński.

Prezydent był jednym z inicjatorów zgłoszenia Ireny Sendler do pokojowego Nobla w 2007 roku.

Podziel się