Irena Sendler, działaczka społeczna, która ocaliła z holokaustu ok. 2,5 tys. żydowskich dzieci, zmarła w poniedziałek w Warszawie.
"Ja jej osobiście nie znałem, ale byłem wdzięczny Opatrzności, że tak długo była z nami, była świadkiem tego, że w latach okupacji człowieczeństwo nie zostało zniszczone. Była uczestnikiem tej wielkiej akcji, która ogarnęła bardzo wielu ludzi, którzy służyli i ratowali innych ludzi" - mówił ks. Boniecki.
Ks. Boniecki zwrócił uwagę na uderzającą skromność Ireny Sendler, która nie zabiegała o jakikolwiek rozgłos. "Tak wielcy bohaterowie, którzy tak wiele robili, robią tak mało szumu wokół siebie" - podkreślił. "To skromność wielkich ludzi" - dodał.