Gdy rozmawiałem z Ireną Sendlerową o tym jak ratowała dzieci żydowskie podczas wojny powiedziała mi, że nie jest bohaterką a robiła tylko to, czego swoim przykładem nauczyli jej rodzice. Irena Sendlerowa dzięki swoim czynom była takim właśnie przykładem. Według niej były tylko dwa rodzaje ludzi - dobrzy i źli. Ale pomagała wszystkim, niezależnie od koloru skóry, narodowości i wyznania.
Nie zdążono przyznać jej Pokojowej Nagrody Nobla, ale powiedziała mi, że dostała już w życiu dwie, bo są dwie szkoły jej imienia. Dziś o 11 byłem w warszawskim gimnazjum na uroczystości nadania szkole imienia Sendlerowej. To trzeci Nobel, którego odebrała.