PO chce sprywatyzować szpitale

ulast, mt, PAP
08.05.2008 , aktualizacja: 08.05.2008 08:14
A A A Drukuj
"Rzeczpospolita" i "Dziennik" informują w czwartek o nowym planie prywatyzacji szpitali. Według gazet, Platforma Obywatelska chciałaby, aby wszystkie szpitale obowiązkowo, a nie dobrowolnie przekształciły się w spółki prawa handlowego i przeszły na własność organów założycielskich, czyli samorządów. Ma to pozwolić samorządom na sprawne zarządzanie szpitalami lub ich sprzedaż.
Na Ewę Kopacz czeka stanowisko marszałka Sejmu. Kto ją zastąpi w ministerstwie zdrowia?
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Na Ewę Kopacz czeka stanowisko marszałka Sejmu. Kto ją zastąpi w ministerstwie zdrowia?
"Rzeczpospolita" informuje, że na środowym spotkaniu kierownictwa PO z szefem rządu Donaldem Tuskiem ustalono, iż pora na "nowe otwarcie" w służbie zdrowia. Złożone już w Sejmie projekty ustaw zdrowotnych mają zostać "poważnie zliberalizowane". Według pierwotnej wersji projektu ustawy, całkowita prywatyzacja szpitali byłaby niemożliwa - ponad połowa udziałów miała zostać w rękach samorządów. Nowe rozwiązania dają samorządom wolną rękę w sprawie sprzedaży placówek.

Te informacje ostrożnie potwierdził gazecie wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek. - Obligatoryjne przekształcenie szpitali w spółki jest cały czas rozważane, sprawa nie jest jednak przesądzona. Wymaga uzgodnień z PSL i przeprowadzenia przez Sejm - mówi.

Do tej pory w spółki prawa handlowego przekształciło się 59 szpitali samorządowych - tych należących do powiatów. Eksperci, do których zwróciła się "Rzeczpospolita" twierdzą, że samo przekształcenie szpitala w spółkę nie rozwiązuje problemów. Zmiana formy własności to nie panaceum, ale szansa na naprawę zarządzania szpitalem.

W planach PO jest też przejście szpitali klinicznych, które dysponują bardzo dużym majątkiem, prowadzą badania naukowe i kształcą przyszłych lekarzy, pod bezpośredni nadzór Ministerstwa Zdrowia. W tej chwili podlegają one akademiom medycznym. Nie znaczy to jednak, że szpitale kliniczne będą tak samo prywatyzowane - minister nie musi rezygnować z wpływu na nie. Przekazanie szpitali Ministerstwu Zdrowia pozwoliłoby na większą kontrolę nad ich finansami. Te propozycje faktycznie rozwiązałyby problem dalszej prywatyzacji służby zdrowia - podkreśla "Rzeczpospolita".

Ponadto czwartkowy "Dziennik" informuje, że zapadła decyzja o oddłużeniu szpitali. Dziś długi placówek, według różnych szacunków, wynoszą od czterech do sześciu miliardów złotych i wciąż rosną. Włącznie do reformy ochrony zdrowia postulatu oddłużenia szpitali utrudni prezydentowi krytykę planów PO. Gazeta przypomina, że prezydent zapowiedział, że zawetuje ustawę zezwalającą na prywatyzowanie szpitali.

Jak podkreśla "Dziennik" premier Tusk przestrzegał posłów, by nie używali słowa "oddłużanie". Zdaniem jednego z parlamentarzystów PO, szef rządu obawia się, że taki przekaz spowoduje, iż gwałtownie wzrośnie zadłużenie szpitali.

A co na ten temat pisze Dziennik.pl? Sprawdź!

Podziel się