Ed Force One - "Faktycznie jakiś pechowy"

02.05.2008 14:03
Ed Force One po dwóch nieudanych próbach dziś bez problemów doleciał z polskimi turystami do Egiptu

Ed Force One po dwóch nieudanych próbach dziś bez problemów doleciał z polskimi turystami do Egiptu (Fot. Maciej Zienkiewicz / AG)

Pechowy samolot Ed Force One, który w ciągu jednej doby miał aż dwie awarie, został naprawiony, pomyślnie przeszedł testowy lot, a dziś zawiózł turystów do Hurghady i wrócił na Okęcie. Jak relacjonują pasażerowie przed odlotem do Polski nie obyło się bez małej awarii.
O pechu samolotu Iron Maiden pisaliśmy wczoraj zaalarmowani informacją przysłaną na Alert 24 przez niedoszłego uczestnika wycieczki Romana Jędrkowiaka - jednego dnia z powodu problemów technicznych samolot zawrócił po pół godzinie lotu do Turcji, ponieważ zgasły światła zewnętrzne, a wczoraj zawracał z lotu na Rodos. Czytaj więcej o awariach samolotu Iron Maiden >>

Jak się dowiedzieliśmy od rzeczniczki Air Italy Polska Dominiki Gąsiewskiej samolot został wczoraj naprawiony i odbył testowy lot, podczas którego samolot działał bez zarzutu.

Iron Maiden leci do Egiptu

Dziś rano turyści odlecieli nim z Warszawy do Egiptu. Tym razem obyło się bez żadnych problemów technicznych. Samolot wystartował punktualnie z Warszawy i po niezakłóconym niczym locie wylądował o czasie na lotnisku w Hurghadzie. Tym samym samolotem inni turyści zostali przetransportowani z powrotem do Warszawy. Jednak już powrót z Egiptu nie był do końca udany dla Ed Force. One. Przed samym odlotem okazało się, że trzeba usunąć małą awarię.

Relacja pasażera: "O wcześniejszych problemach samolotu nikt nie miał pojęcia"

Piątkowe kłopoty samolotu w Egipcie opisał portalowi gazeta.pl jeden z pasażerów. Oto jego relacja:

"Po zajęciu miejsc w samolocie dość długo trwała niezręczna cisza, po piętnastu minutach rozniesiono wodę i przyszła pierwsza informacja, że stwierdzono problem techniczny i pilot kontaktuje się z Londynem, aby zobaczyć co to może oznaczać. Pasażerowie przyjęli to z lekkim zdenerwowaniem, bo u nas raczej samolot pod kątem technicznym sprawdza się przed wpuszczeniem pasażerów na pokład. Stewardesa określiła czas na zdiagnozowanie problemu na około kwadrans. Po 30 minutach okazało się, że nie czekamy już na informację z Londynu lecz na ekipę techniczną. Po kolejnych 30 minutach pojawili się technicy i zajęli naprawą.

Nikt nie informował nas na czym polegał problem - proszono nas tylko o współpracę, no to żeśmy współpracowali, czekali cierpliwie. O wcześniejszych problemach samolotu nikt nie miał pojęcia, podejrzewam, ze atmosfera byłaby daleko bardziej nerwowa, a tak wszyscy wypoczęci po słonecznym urlopie przyjmowali to co się działo raczej bez większych emocji :)"

Jak relacjonowała rzeczniczka Air Italy Polska pasażerowie nie zdenerwowali się widząc, że lecą do Egiptu samolotem Ad Force One. Według Dominiki Gąsiewskiej to był, "na razie", ostatni lot samolotu Iron Maiden.

Maszyna w barwach Iron Maiden

Samolot z czaszką na ogonie woził członków zespołu Iron Maiden, teraz latają nim turyści z warszawskiego Okęcia.

Linie Air Italy Polska wyleasingowały samolot grupy Iron Maiden od firmy Astraeus, w której lider grupy Bruce Dickinson lata jako kapitan. Samolot zwany ''Ed Force One'' (gra słów - nawiązująca do imienia symbolu zespołu - kościotrupa - i samolotu prezydenta Stanów Zjednoczonych Air Force One) został specjalnie przygotowany na potrzeby trasy koncertowej zespołu Dickinsona. Na stronie przewoźnika czytamy, że na pokładzie "Ed Force One", Bruce obleciał cały świat (50 tys. mil, 10 krajów, 21 miast!) wraz z 50-osobową ekipą i 12 tonami ekwipunku.

Zobacz także
  • Majowy weekend był wyjątkowo pechowy dla samolotu i pasażerów Samolot Iron Maiden na Okęciu - dwie awarie w ciągu doby
Skomentuj:
Ed Force One - "Faktycznie jakiś pechowy"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje