Awantura o zadanie nr. 32 - test gimnazjalny do poprawki?

26.04.2008
Mamy awanturę o test gimnazjalny. Tysiące uczniów traci szanse na dobre liceum. Rodzice żądają unieważnienia całego egzaminu. Co robi MEN? Szuka winnych wśród nauczycieli
„Powtórzyć ten egzamin! Moje dziecko przez czyjąś niekompetencję straciło szansę na dobrą szkołę!” - pisze do „Gazety” Kamilla Wojtkowiak z Mchów (woj. wielkopolskie). Jest matką tegorocznej gimnazjalistki, która nie rozwiązała zadania nr 32 w teście kończącym szkołę. To zadanie najwyżej punktowane - jej córka straciła aż 16 pkt na 50 możliwych, bo jej klasa nie omówiła tych lektur do czasu egzaminu, choć program tego wymagał. A zadanie nr 32 brzmiało: „Napisz charakterystykę wybranego bohatera »Syzyfowych prac « Stefana Żeromskiego i »Kamieni na szaniec « Aleksandra Kamińskiego”.

Wielu polonistów Kamińskiego przerabia we fragmentach, a Żeromskiego wcale. Uznają "Syzyfowe prace" za książkę archaiczną i nudną, którą uczniom trudno dziś zrozumieć. Inni twierdzą, że planowali tę lekturę przerobić, ale po egzaminie - do końca roku zostały przecież dwa miesiące. Żadne przepisy nie określają, kiedy którą lekturę trzeba omówić.

Teraz poloniści boją się o pracę. Minister edukacji Katarzyna Hall kazała kuratoriom sprawdzić, w ilu szkołach i którzy nauczyciele nie przerobili lektur przed egzaminem.

Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, która egzamin układa, wezwał kuratorów do rozliczenia nauczycieli. W szkołach w Gdyni już wczoraj wizytatorzy kserowali dzienniki lekcyjne.

- Żałuję, że moimi decyzjami wpędziłam uczniów w kłopoty. Ale lektury są tylko częścią programu, który zrealizowałam naprawdę wzorcowo, tylko że na innych przykładach -mówi polonistka. Jej uczniowie przy zadaniu nr 32 zostawili puste miejsce.

- Lektury są elementem podstawy programowej, nauczyciele bezwarunkowo muszą ją realizować -uważa Hall.

Ale także ekspertom, którzy właśnie opracowali dla MEN nową listę lektur, nie podobały się "Kamienie na szaniec" i "Syzyfowe prace". Pominęli je w projekcie nowego kanonu.

Gimnazjaliści po teście płakali. Zrozpaczeni rodzice domagają się powtórki egzaminu.

-Nie ma żadnych podstaw -mówi dyr. Legutko.

Podstaw doszukali się jednak rodzice z Gdyni. Z przepisów wynika, że "zadanie nr 32 miało na celu sprawdzenie umiejętności redagowania dłuższej formy wypowiedzi, a nie znajomości treści lektur" - napisali w proteście.

Sprawdziliśmy. Testy gimnazjalne układa się zgodnie z tzw. standardami egzaminacyjnymi. Ich celem jest sprawdzenie takich umiejętności uczniów jak interpretowanie tekstów, dostrzeganie środków wyrazu, szukanie informacji. Ani słowa o sprawdzaniu konkretnej wiedzy czy o lekturach.

Tak zresztą wyglądały wszystkie egzaminy gimnazjalne od siedmiu lat. Uczniowie dostawali fragmenty prozy czy wiersze do analizy. A do rozprawek mogli dobrać dowolną lekturę.

Marek Legutko: - Za pomocą testu sprawdzamy umiejętności uczniów, ale odwołujemy się przecież do wiadomości zapisanych w obowiązkowych podstawach programowych. A wśród nich jest kanon lektur. Sprawa jest ewidentna: zgodnie z prawem możemy sprawdzać również znajomość kanonu.

Inaczej uważa Irena Dzierzgowska, wiceminister edukacji w rządzie AWS-UW: -Standardy są po to, żeby ich przestrzegać. Uczeń ma wykazać się umiejętnościami. Do tego jest potrzebna wiedza, ale test nie może jej szczegółowo sprawdzać. Takie są przepisy i tyle.

Zdaniem Dzierzgowskiej zadanie nr 32 może być nawet podstawą do unieważnienia całego testu gimnazjalnego.

- Żeby nie krzywdzić uczniów, którzy napisali go w całości, najlepiej byłoby zrobić poprawkę tylko dla tych, których nauczyciele nie omówili obu użytych w teście lektur.

MEN i CKE muszą szybko znaleźć sposób, żeby pomóc skrzywdzonym uczniom - komentarz Aleksandry Pezdy

Jak rozwiązać tę sytuację z jak najmniejszą szkodą dla dzieci. Jak im pomóc? Co powinno zrobić MEN? Jak Twoje dziecko przeżyło test gimnazjalny? Czekamy na Wasze e-maile:listydogazety@gazeta.pl

Czy dzieci powinny być poddawane w tym wieku tak stresującym egzaminom?
Zobacz także
  • Uwaga! Źle sprawdzili. Kolejny błąd w teście gimnazjalnym
  • Uczniowie nie mogli odpowiedzieć na niektóre pytania, bo nauczyciele nie nie przerobili z nimi lektur MEN: Nie będzie powtórki egzaminu gimnazjalnego
  • Jak MEN rozwiąże sprawę "zadania nr 32"?
Skomentuj:
Awantura o zadanie nr. 32 - test gimnazjalny do poprawki?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje