Sowińska: Ksiądz podejrzany o pedofilię powinien odejść

cheko
22.04.2008 , aktualizacja: 22.04.2008 11:43
A A A Drukuj
Ewa Sowińska, rozsławiona przez teletubisie Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Ewa Sowińska, rozsławiona przez teletubisie
In vitro na pewno nie jest metodą ekologiczną. Oceną, czy powinna być dostępna tylko dla małżeństw zostawiam politykom - powiedziała w rozmowie z Moniką Olejnik Ewa Sowińska. Rzecznik Praw Dziecka była gościem Radia ZET.
Według Ewy Sowińskiej metoda in vitro nie jest skuteczna i "mało się o niej mówi". - Ile jest przypadków nieudanych. Ta metoda ma naprawdę bardzo małą skuteczność i nie jest typowym leczeniem niepłodności. Jestem przeciwna in vitro i uważam, że to naprotechnologia powinna być stosowana. Należy ją uznać za metodę leczenie i wtedy powinna być refundowana przez NFZ.

Sowińska uważa, że wśród ludi należy budzić świadomość "jak można inaczej". Przekonuje, że naprotechnologia w prawie 80 procentach gwarantuje poczęcie. - Naprawdę, można to robić tak, by było ekologicznie i jak się godzi - powiedziała RPD. Nie zadeklarowała się jednak jednoznacznie po stronie kościoła, który stoi na stanowisku, że metoda in vitro to wyrafinowana aborcja. - Zawsze ileś zapłodnionych komórek jajowych ginie. W swoim domu odradziłabym stosowanie tej metody - przyznała Rzecznik.

"W sprawie odejścia jestem rozdarta"

Sowińska nie potrafiła zadeklarować wprost, czy zamierza podać się do dymisji, czy będzie walczyła o swój urząd. - Ja cały czas mam jeszcze takie wahania , bo wiadomo, że są to dwie różne sprawy. Zaczyna jednak nadchodzić bardzo dużo protestów ws. mojego odwołania od ludzi, którzy może korzystali z naszych usług, czy w jakiś sposób sprzyjają mi. Jestem rozdarta, czy zgadzać się na tę debatę, która znowu będzie bardzo burzliwa i znowu będzie skierowana przeciwko mnie. Mam świadomość, że ona jest dużą manipulacją, że jest w niej bardzo dużo kłamstwa. Odnoszę wrażenie, że się sprzeniewierzyłam jeszcze zanim zostałam wybrana na rzecznika. Takie odnoszę wrażenie z postaw poselskich.

RPD przyznała, że otrzymuje zaproszenia do pracy w swoim zawodzie, więc decyzję ws. dymisji zamierza podjąć jak najszybciej. - Ale są też ludzie, którzy namawiają mnie, bym była uparta i dalej zabiegała o tę pracę - zapewniła.

W sprawie zaskarżenia 51 posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem o jej odwołanie, Sowińska nie podjęła jeszcze decyzji. - Proszę to traktować jako moje ostrzeżenie. Ja się nigdy z nikim nie procesowałam i choć w skutek takich oskarżeń można by było, to ja pewnie tego nie uczynię.

"Księża powinni zrobić rachunek sumienia"



W ten sposób RPD odniosła się do słów papieża Benedykta XVI, który podczas pobytu w Ameryce potępił pedofilię wśród duchownych i zaapelował o bezwzględne wyplenienie jej.

- Około dwóch tygodni temu wysłałam w tej sprawie pismo do przewodniczącego konferencji episkopatu, by podjęte zostały odpowiednie kroki już na etapie podejrzenia. W takich sytuacjach ksiądz powinien zostać odsunięty. Absolutnie. Powrócić mógłby dopiero później, gdyby oskarżenia się nie potwierdziły.

Na koniec rozmowy z Moniką Olejnik Sowińska zapewniła, że darzy sympatią wszystkie Teletubisie. - Lubię je, choć nie pamiętam który jest który. Jest to bajka sympatyczna i maluchy bardzo lubią to oglądać. Moje wnuki również oglądają Teletubisie.

Podziel się