Porażka Wassermanna w wyborach na szefa małopolskiej rady PiS

ulast, PAP
21.04.2008 , aktualizacja: 21.04.2008 22:29
A A A Drukuj
Zbigniew Wassermann nie został szefem małopolskiego PiS. Według uczestników na niedzielnym posiedzeniu małopolskiej Rady Regionalnej partii Wassermann nie otrzymał odpowiedniej liczby głosów. Na szefa małopolskiej rady PiS Wassermanna rekomendował prezes partii Jarosław Kaczyński. Wassermann był jedynym kandydatem do tej funkcji. Wśród działaczy krakowskiego PiS pojawiły się głosy, że porażka Wassermanna jest wynikiem zablokowania tej kandydatury przez Zbigniewa Ziobrę.
Zbigniew Wassermann
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Zbigniew Wassermann
- Posiedzenie (Rady Regionalnej) zostało zawieszone. Szef rady nie został wybrany. Nie uzyskał większości głosów - mówiła wcześniej Tatara. - Jedynym, wskazanym przez prezesa PiS kandydatem był pan Zbigniew Wassermann - dodała. Według uczestników posiedzenia Rady, Wassermann nie uzyskał poparcia niewielką różnicą głosów.

Późnym wieczorem rzeczniczka wydała oświadczenie, że wynik głosowania jeszcze nie jest znany i nie mógł być ogłoszony. Według niej, w ciągu miesiąca ś półtora powinno odbyć się następne posiedzenie Rady, połączone z wyborem przewodniczącego.

Oficjalnie nie ma kontrkandydata

Agata Tatara powiedziała, że na posiedzeniu nie dyskutowano oficjalnie żadnej kontrkandydatury. - W kuluarach zastanawiamy się, kto to może być, natomiast formalnie nie padła żadna propozycja. Myślę, że to jest pytanie przede wszystkim do prezesa Kaczyńskiego oraz pana Wassermanna - czy będzie ponownie kandydował, czy też będzie inny kandydat - zastrzegła.

W poniedziałek PAP nie udało się skontaktować ze Zbigniewem Wassermannem.

Krakowski PiS od września bez szefa

Małopolska Rada Regionalna PiS nie ma szefa od momentu mianowania Barbary Bubuli, we wrześniu 2007 r., na członka KRRiT. Bubula była przewodniczącą małopolskiej rady od czerwca 2007 r.

Rada Regionalna składa się z prezesów zarządów okręgowych, parlamentarzystów z terenu województwa oraz z radnych sejmiku wojewódzkiego i radnych rad miast, które są stolicami okręgów wyborczych. W Małopolsce zasiada w niej ok. 65 osób. Podczas niedzielnego głosowania obecnych było ponad 50.

Demonstracja siły zwolenników Ziobry?

Przegrana Wassermanna w niedzielnych wyborach jest komentowana wewnątrz PiS przez niektórych działaczy tej partii jako demonstracja siły zwolenników wiceszefa partii Zbigniewa Ziobry.

Spekulacje na temat pozycji Ziobry nasiliły się po wypowiedzi Kazimierza Marcinkiewicza, który w sobotnim wywiadzie dla "Dziennika" ocenił, że Zbigniew Ziobro w przyszłości może zastąpić J. Kaczyńskiego na fotelu prezesa PiS.

- Obawiam się, że ceną za poparcie Radia Maryja dla Lecha Kaczyńskiego będzie prezesura PiS dla Zbyszka Ziobry, który ma silne - choć nie zawsze ujawnione - środowisko wewnątrz PiS. Ziobro ma zresztą specjalne relacje z ojcem dyrektorem - powiedział Marcinkiewicz.

"Ziobro ma silną pozycję w Krakowie"

Krakowski działacz PiS, poseł tej partii w poprzedniej kadencji Bogusław Bosak nie podziela opinii Marcinkiewicza, choć przyznaje, że w Krakowie Ziobro ma silną pozycję.

- Osobiście nie jestem stronnikiem pana Ziobry, ale muszę przyznać, że rada regionalna w znakomitej większości składa się ze zwolenników pana Ziobry - powiedział Bosak.

- Może w Krakowie pan Ziobro jest na tyle silny, że jest w stanie zablokować kandydaturę pana Wassermanna, ale w żaden sposób nie przekłada się to na ogólnopolską pozycję pana Ziobry. Nie widzę takiej możliwości, żeby był w stanie zagrozić J. Kaczyńskiemu - dodał Bosak.

Podziel się