"Rz": Bumar stracił 2,5 mln dolarów na dziwnym kontrakcie?

Ponad 370 milionów dolarów - tyle jest wart podpisany w 2002 roku kontrakt na dostarczenie armii Malezji prawie 50 czołgów PT 91M oraz wozów technicznych. "Rzeczpospolita" podaje, że ówczesny zarząd kierowany przez Romana Baczyńskiego - w zamian za pomoc w zdobyciu lukratywnego zamówienia - zobowiązał się przekazać pośrednikom prawie 95 milionów dolarów.
Według gazety, do tej pory przekazano 72 miliony, jednak malezyjscy pośrednicy otrzymali z tej kwoty zaledwie 22 miliony. Reszta pieniędzy trafiła na konta tajemniczych spółek między innymi z Portoryko. Jedną z nich jest firma Lurig SA. Z dokumentów, do których dotarła "Rzeczpospolita" wynika, że zarejestrowana na karaibskiej wyspie spółka podpisała z Bumarem umowę agencyjną opiewającą na ponad 10 milionów dolarów.

Ze śledztwa gazety wynika, że portorykańska firma była tak zwanym słupem, przez który przekazywano pieniądze do zarejestrowanej w Londynie Subci Ltd. W wyniku takich operacji finansowych Bumar mógł stracić około 2 i pół miliona dolarów. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Warszawie.