Program rozpoczął się od rozmowy o decyzji sądu w Lublinie, który orzekł, że prokuratura jednak powinna zająć się sprawą domniemanego znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego przez Palikota. Chodzi o głośne pytanie na blogu lidera lubelskiej PO do Kaczyńskiego dotyczące rzekomych problemów z alkoholem głowy państwa.
Więcej o sprawie W wieczornym programie
TVN24 Palikot mówił, że decyzja może doprowadzić do faktycznego przebadania stanu zdrowia Lecha Kaczyńskiego.
Wypowiedź oburzyła posła Cymańskiego. - Jesteśmy w Polsce. Są pewne granice. Chciałbym zaapelować do posła Palikota, żeby przeprosił, bo to nie jedna wypowiedź, tylko cała seria. Alzheimer, alkohol w tle, to jest rzecz nie do przyjęcia - mówił do Palikota Cymański.
- Jeśli moje pięciokrotne przeprosiny to za mało, to przepraszam po raz szósty. Moim celem nie było obrażanie prezydenta. Co nie zmienia faktu, że wielu obserwatorów ma wątpliwości, czy prezydent jest w takim stanie zdrowia, który pozwala pełnić mu funkcję - odpowiedział Palikot.
Na pytanie prowadzącego program, czy jest usatysfakcjonowany przeprosinami Cymański powiedział: - Słowo przepraszam tak, ale z takim komentarzem to jest pewne cyniczne zachowanie. W tej sytuacji nie mogę dalej brać udziału w tej audycji. Nigdy, przez 10 lat mi się to nie zdarzyło. Nie należy ubierać grzeczności w cyniczną szatę - odpowiedział Cymański i po krótkiej dyskusji opuścił gdańskie studio.
Palikot przepraszał posła, ale nadal domagał się publicznej debaty na temat konieczności ujawnienia raportu na temat zdrowia prezydenta.