ABW zatrzymała b. wiceministra zdrowia

w, Klaudiusz Slezak., TOK FM
16.04.2008 , aktualizacja: 17.04.2008 12:00
A A A Drukuj
Jarosław Pinkas, wiceminister zdrowia w rządzie PiS został dzisiaj zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".
Jarosław Pinkas
Fot. Łukasz Giza / AG
Jarosław Pinkas
Według źródeł "Gazety Wyborczej" prokuratura chce postawić Pinkasowi zarzuty korupcyjnych relacji z jedną z firm farmaceutycznych.

- Nie dopuszczam do siebie myśli, że któryś z moich współpracowników mógł wziąć łapówkę - mówi Radiu TOK FM prof. Zbigniew Religa. Pinkas był jego wieloletnim współpracownikiem. - Znam go wiele lat i nie dopuszczam do siebie myśli, że mógł wziąć łapówkę - mówi Religa.

Oprócz Pinkasa Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dyrekcję Instytutu Kardiologii w Aninie, którym przez wiele lat kierował były minister zdrowia. Zatrzymania mają dotyczyć ustawiania przetargu na zorganizowanie laboratorium diagnostycznego na terenie instytutu. - To na pewno była słuszna decyzja. Nie mieliśmy pieniędzy na zmodernizowanie własnego, bardzo starego już laboratorium, więc trzeba było dopuścić prywatny kapitał. Dzisiaj zrobiłbym to samo. Szczegółów przetargu jednak nie śledziłem. Zostawiłem to podległym mi ludziom. Przecież trzeba im wierzyć - tłumaczy Zbigniew Religa.

Były minister zdrowia dodaje, że jeszcze dzisiaj będzie dzwonił do ABW, żeby zapytać czy jego wiedza może się do czegoś przydać. Do tej pory nikt ze służb ścigania nie kontaktował się z nim w tej sprawie.

Zdaniem ABW łapówki miały wynosić od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy zł. Oprócz pieniędzy, przyjmowano także korzyści w postaci: laptopów, obietnicy zatrudnienia, mebli do wyposażenia gabinetu, pokrycia kosztów przelotu i pobytu w Chicago związanego z rzekomą konferencją naukową, podczas gdy wyjazd miał cel jedynie turystyczny, pokrycia kosztów pobytu w luksusowych hotelach, telewizora plazmowego oraz innego sprzętu elektronicznego, podręczników akademickich, a nawet biletów wstępu na imprezy kulturalne dla korumpowanych i ich rodzin.

Zatrzymanie nastąpiło na zlecenie Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Łodzi i ma związek ze śledztwem dot. korupcji w służbie zdrowia. Według śledczych, sprawa ta jest jedną z największych tego typu w Polsce, a liczbę podejrzanych będzie można liczyć w setkach osób.

Podziel się