Nie sposób było się dodzwonić w sieci Era i Orange. Lepiej było w Plusie. Można było rozmawiać z telefonów stacjonarnych, ale tylko tych niewymagających zasilania. Centrale TP SA pracowały dzięki agregatom. - Wysyłamy do Szczecina kolejne agregaty z Gdańska - informowała po południu Lilianna Kulesza, rzecznik TP SA w Gdańsku.