Nagrody sezonu zasadniczego

Najlepszy zawodnik rundy zasadniczej to według ?Gazety" i Sport.pl David Logan, a najlepszego trenera znów - jak przed rokiem - mieli w Zgorzelcu. Jak zawsze od 1999 roku - w ?Gazecie Wyborczej", a teraz w Sport.pl - tuż przed play-off wyróżniamy koszykarzy i trenerów w 11 kategoriach.
Po zakończeniu walki o mistrzostwo rozdamy bardziej "poważne" trofea.

MVP - najlepszy zawodnik: David Logan, Zgorzelec

Nie mogło być inaczej. Logan nie dość, że był największą gwiazdą najlepszego zespołu , to jeszcze został najlepszym strzelcem rundy zasadniczej. Ponieważ jego najgroźniejszy rywal do korony króla strzelców Donald Copeland z Polpharmy już zakończył sezon (ma 0,2 pkt. mniej niż Logan), Amerykanin z Turowa może spaść na dalsze miejsce (grając przeciwko trudniejszym rywalom), ale kto go tam wie. Jest naprawdę niesamowity.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Otis Hill, Włocławek; 2006 - Rick Apodaca, Świecie; 2005 - Otis Hill, Warszawa; 2004 - Goran Jagodnik, Sopot; 2003 - Eric Elliott, Ostrów; 2002 - Alex Austin, Inowrocław; 2001 - Raimonds Miglinieks, Wrocław; 2000 - Jerry Hester, Ostrów; 1999 - Antoine Joubert, Ruda Śląska.

Najlepszy nowy import: Bobby Dixon, Świecie

Kandydatów było wielu. Choćby Donald Copeland (ale spadł), J.J. Montgomery (trochę za późno przyjechał) czy gwiazdy z Sopotu Milan Gurović i Jovo Stanojević, ale ostatecznie wahałem się tylko pomiędzy Bobbym Dixonem a D.J. Thompsonem. Ten pierwszy jednak doprowadził swój zespół o piętro wyżej, miał odrobinę lepsze statystyki (zwłaszcza asyst) i grał równiej przez cały sezon.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Patrick Okafor, Starogard; 2006 - Christian Dalmau, Sopot; 2005 - Brandon Brown, Inowrocław; 2004 - Lynn Greer, Wrocław; 2003 - Goran Jagodnik, Sopot; 2002 - Ed O'Bannon, Włocławek; 2001 - Josip Vranković, Sopot; 2000 - Charles O'Bannon, Wrocław; 1999 - Ainars Bagatskis, Bytom.

Największa klapa: Gerrod Henderson, Włocławek

Wymusił odejście z Anwilu do Azowmaszu Mariupol i w ten sposób kompletnie zniszczył ten sezon włocławian, tym bardziej, że nie potrafili oni znaleźć zastępcy będącego choć w ćwierci takim zawodnikiem jak Henderson. Anwil bez Amerykanina przegrał 8 z 11 meczów, a z taką grą od początku sezonu włocławianie wylądowaliby w I lidze.

Także opuszczenie Sopotu przez Robena Wolkowyskiego (26 proc. z gry w czterech meczach w lidze polskiej) można nazwać klapą, choć już odejście Travisa Besta z Prokomu chyba na takie miano nie zasługuje. W końcu chyba już nikt nie ma wątpliwości, że z nim w zespole sopocianie - zwłaszcza przy obecnych rozgrywających - graliby lepiej.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Nikola Jestratijević, Wrocław; 2006 - Brandun Hughes, Warszawa; 2005 - Zbigniew Białek, Bydgoszcz; 2004 - Marcus Hatten, Ostrów; 2003 - Alan Gregov, Wrocław; 2002 - Gintaras Einikis, Wrocław; 2001 - Oliver Miller, Pruszków; 2000 - Kenny Williams, Stargard; 1999 - Richard Dumas, Pruszków.

Najbardziej pamiętna akcja: John Oden, Ostrów

Nie ma wątpliwości - zakończenie meczu Atlasa Stali Ostrów z Prokomem Trefl Sopot . Przy remisie, dwie sekundy przed końcem, Ed Cota podał nad kosz, a John Oden z impetem wpakował piłkę do kosza obracając się tyłem w powietrzu. Niesamowita akcja na najwyższym poziomie, wielkie ryzyko, wielki sukces i sensacyjny wynik meczu. Czego więcej potrzeba?

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Rashid Atkins, Sopot (zwycięski rzut w meczu ze Śląskiem); 2006 - Ron Johnson, Wrocław (rzut z połowy zmienia tabelę rundy zasadniczej); 2005 - Dante Swanson, Włocławek (świetna końcówka meczu w Słupsku); 2004 - Rolandas Jarutis, Polonia (trzy rzuty wolne zamiast dwóch i dogrywka w Inowrocławiu); 2003 - Dominik Czubek, Legia (faul w ataku i awantury w hali Legii); 2002 - Mariusz Bacik, Pruszków (omdlenie podczas meczu); 2001 - Harold Jamison, Wrocław (spudłowany celowo wolny, który jednak wpadł do kosza); 2000 - Michał Hlebowicki, Sopot (zbicie piłki z obręczy niesłusznie odgwizdane przez sędziów, które zabrało play-off Prokomowi); 1999 - Jacek Krzykała, Wrocław (słynny "rzut Krzykały" we Włocławku).

Najkorzystniejsza przemiana: Tomasz Zabłocki, Wałbrzych

Z zawodnika końca ławki, antyulubieńca Igora Griszczuka w Słupsku, stał się nagle ważnym zawodnikiem zespołu, który wygrywał z Turowem, Anwilem czy Śląskiem. Zabłocki nie tylko rozwinął to, co miał dobre (rzuty za trzy), ale i poprawił słabości. I staje się kolejnym dowodem na to, że warto szukać zawodników w niższych ligach - w końcu aż do wieku 26 lat grał poza ekstraligą.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Iwo Kitzinger, Starogard; 2006 - Krzysztof Szubarga, Świecie; 2005 - Radosław Hyży, Wrocław; 2004 - Maciej Bielak, Lublin; 2003 - Tomasz Celej, Tarnów; 2002 - Andrzej Sinielnikow, Legia; 2001 - Walter Jeklin, Polonia; 2000 - Radosław Hyży, Tarnów; 1999 - Mariusz Bacik, Bytom.

Największe objawienie: Piotr Dąbrowski, Kwidzyn

Można było jeszcze wziąć pod uwagę właściwie tylko Dariusza Puncewicza, także z Basketu, który zadziwiał w końcówce sezonu. Dąbrowski jest murowanym kandydatem do miana debiutanta sezonu (Puncewicz już w ekstralidze grał), a także wielkim odkryciem trenera Mariusza Karola. Zanim Karol przyszedł do Kwidzyna (niewiele ponad rok temu) Dąbrowski niemal w ogóle nie podnosił się z ławki w I lidze, a teraz jest cenionym w ekstralidze defensorem.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Kamil Łączyński, Warszawa; 2006 - Kamil Chanas, Wrocław; 2005 - Łukasz Koszarek, Warszawa; 2004 - nie było; 2003 - Robert Witka, Włocławek; 2002 - Grzegorz Arabas, Ruda Śląska; 2001 - nie było; 2000 - Szymon Szewczyk, Szczecin; 1999 - Paweł Wiekiera, Stargard.

Najrzadziej podający: Christian Burns, Koszalin

Łowca punktów - typowy. Aż tak bardzo typowy, że z piłką w rękach zapomina kompletnie o kolegach. Przez 436 minut gry w tym sezonie w 23 meczach zanotował cztery asysty, czyli średnio jedną na 109 minut. W tym czasie oddał aż 159 rzutów. Godny następca wymienionych niżej niechętnie rozstających się z piłką.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Dejan Becin, Jarosław; 2006 - Piotr Miś, Świecie; 2005 - Tomas Nagys, Włocławek; 2004 - Paweł Wiekiera, Bydgoszcz; 2003 - Arkadiusz Soczewski, Stargard; 2002 - Joe McNaull, Sopot; 2001 - Dariusz Lewandowski, Sopot; 2000 - Aleksiej Karwanien, Toruń; 1999 - McNaull, Wrocław.

Najbardziej przyziemiony: Marcin Sroka, Ostrów

Tradycyjne wyróżnienie dla zawodnika, który ma co najmniej 200 cm wzrostu, ale do bloków nie skacze. Aż trudno uwierzyć, że Sroka (oficjalnie 200 cm wzrostu) nie zaliczył żadnego bloku przez cały sezon (24 mecze, 440 minut). Trudno bowiem powiedzieć, że nie jest skoczny. Nie dziwi jednak ta statystyka, skoro przez całą karierę do tego sezonu (236 meczów, 4509 minut) Sroka zablokował zaledwie 13 rzutów rywali. Inni kandydaci do tytułu "przyziemionych 2008" też nie mieli bloku - Sebastian Machowski przez 172 minuty) i Zbigniew Białek przez 266, ale przynajmniej mają jakieś usprawiedliwienie. Machowski przecież jest już trenerem, a Białek zmaga się z różnymi kontuzjami. Zwycięzca sprzed roku Michael Ansley utracił trofeum, bo zablokował w tym sezonie aż dwa rzuty.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Michael Ansley, Ostrów; 2006 - Zygimantas Jonusas, Świecie; 2005 - Nerijus Karlikanovas, Ostrów; 2004 - Michał Ignerski, Wrocław; 2003 - Chris Heinrich, Pruszków; 2002 - Jim Havrilla, Polonia; 2001 - Jarosław Zyskowski, Polonia; 2000 - Piotr Karolak, Lublin.

Najbardziej szalony strzelec: Tomasz Zabłocki, Wałbrzych

Obrońca tu czy tam, blisko czy daleko - Tomasz Zabłocki rzucał. W tym sezonie wyjątkowo często - bo oddawał średnio prawie sześć rzutów za trzy w meczu, trafiając zresztą aż 39 procent. Byli oczywiście tacy, którzy rzucali częściej, ale oni byli liderami swoich zespołów, a Zabłocki na pewno nie. I jak nikt w tej lidze potrafi trafiać seryjnie.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Ricky Clemons, Jarosław; 2006 - Dennis Stanton, Starogard; 2005 - Joe Crispin, Włocławek; 2004 - Alex Austin, Inowrocław; 2003 - Austin; 2002 - Austin; 2001 - Denis Mujagić, Tarnów; 2000 - Zoran Kalpić, Przemyśl.

Najgorzej rzucający: Jeremy Hunt, Starogard i Warszawa

Hunt zwiedził w tym sezonie aż trzy polskie kluby (był jeszcze w Świeciu, ale nie zagrał ani meczu). W każdym chętnie rzucał (66 prób w 8 meczach), ale rzadko spotykał się z koszem. 27 procent skuteczności z gry, w tym mecze z bilansem 6/17 czy 3/13, a także 15 procent skuteczności za trzy punkty chwały - i dłuższych kontraktów - mu nie przyniosły. Z zawodników, którzy grali przez cały sezon największe kłopoty z trafianiem do kosza mieli Michał Saran z Wałbrzycha (23 proc. z gry i 20 proc. za trzy) i Robert Skibniewski ze Zgorzelca (odpowiednio 24 i 24).

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Grzegorz Kordas, Jarosław i Warszawa; 2006 - Łukasz Żytko, Starogard; 2005 - Grzegorz Kukiełka i Bartosz Sarzało, Starogard; 2004 - Isaiah Morris i Roman Prawica, Ostrów; 2003 - Zbigniew Doliński, Tarnów; 2002 - John Taylor, Polonia.

Najlepszy trener: Saso Filipovski, Zgorzelec

Trzeba wyróżnić na pewno także Dariusza Szczubiała, który często wbrew własnym kibicom i krytykom zrobił z AZS mocny zespół, czy Mariusza Karola, który stracił pracę, ale z Basketem Kwidzyn zajął ósme miejsce. Utrzymanie w lidze Górnika Wałbrzych to także sukces Radosława Czerniaka. Ale czapki z głów za zdetronizowanie Prokomu (na razie w rundzie zasadniczej), za styl i konsekwencję w budowaniu mistrzowskiego zespołu należą się Saso Filipovskiemu. Tym bardziej, że to właśnie on jako jedyny ze szkoleniowców zespołów z miejsc 1-6 właściwie ani trochę nie zawiódł. Kijewski, Pacesas, Pipan, Urlep, Adamek, Kurtinaitis, Kowalczyk, Uvalin - do każdego z nich można by coś tam doczepić. Filipovski przegrywał co prawda z Górnikiem czy Basketem, ale osiągnął więcej niż się wszyscy spodziewali. Teraz pora na potwierdzenie tego w play-off.

Poprzedni zwycięzcy: 2007 - Saso Filipovski, Zgorzelec; 2006 - Aleksander Krutikow, Świecie; 2005 - Eugeniusz Kijewski, Sopot; 2004 - Mariusz Karol, Kraków; 2003 - Andrej Urlep, Włocławek; 2002 - Urlep, Wrocław; 2001 - Urlep, Wrocław; 2000 - Andrzej Kowalczyk, Ostrów; 1999 - Dariusz Szczubiał, Ruda Śląska.

Po więcej komentarzy zapraszam na mojego bloga