"Bez tarczy, bez wojen, jesteśmy za pokojem" - manifestacja przeciwko budowie tarczy

29.03.2008 17:31

"Bez tarczy, bez wojen, jesteśmy za pokojem" - krzyczeli uczestnicy demonstrcji w Słupsku przeciwko budowie w naszym kraju elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej (Fot. Damian Kramski / AG)

Około 500 osób wzięło dziś w Słupsku udział w manifestacji przeciwko budowie w naszym kraju elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej.


Po oficjalnym zakończeniu manifestacji na placu przed słupskim ratuszem grupa ok. 70 demonstrantów poszła do Redzikowa, gdzie doszło do próby wejścia na teren dawnego wojskowego lotniska. Kilku demonstrantów usiłowało przeskoczyć przez płot. Gdy policjanci z oddziałów prewencji im to uniemożliwili, cała grupa przeszła przed główną bramę lotniska, gdzie doszło do kolejnej interwencji funkcjonariuszy, którzy spisali jedną, zachowującą się agresywnie osobę. Demonstranci nie zostali wpuszczeni na lotnisko. Zawiesili jednak na bramie transparenty z hasłami sprzeciwiającymi się budowie tarczy.

Większość demonstrantów stanowili młodzi działacze antymilitarnych ruchów i organizacji. Na plac przed ratuszem przyszło także kilkudziesięciu starszych Słupszczan. Manifestanci przyszli na plac przed ratuszem sprzed budynku dworca kolejowego w eskorcie policji. Grali na bębnach i krzyczeli: "Bez tarczy, bez wojen, jesteśmy za pokojem". Część z nich niosła transparenty: "Żądamy referendum w sprawie tarczy", "Wojna jest jedyną zabawą bogatych, w której udział biorą biedni".

Podczas manifestacji dr Andrzej Jodkowski, szef polskiego przedstawicielstwa amerykańskiej organizacji Sojusz Wspierania Obrony Antyrakietowej, bronił zasadności rozmieszczenia w Polsce elementów systemu antyrakietowego. Mówił, że budowa tarczy będzie oznaczać zwiększenie poziomu światowego bezpieczeństwa.

"Miecz rakietowy oznacza militaryzację"

Natomiast liderzy antymilitarnych ruchów podkreślali zagrożenia związane z budową tarczy. Filip Ilkowski z Inicjatywy Stop Wojnie powiedział, że "tarcza antyrakietowa, a raczej miecz rakietowy, oznacza większą militaryzację, bardziej niestabilny świat, bardziej niestabilne stosunki między mocarstwami". Jego zdaniem, oznacza ona także "większe prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone będą bezkarnie mogły atakować kolejne kraje".

Ilkowski zapowiedział organizację kolejnych manifestacji. - Nie zgodzimy się na to, żeby mieszkańcy Słupska i Redzikowa nadstawiali karku przed atakami terrorystycznymi, przed ewentualnymi atakami rakietowymi innych krajów tylko po to, by Stany Zjednoczone łatwiej mogły zagarnąć irańską ropę - powiedział. Lider Zielonych 2004 Dariusz Szwed uważa, że "zamiast wydawać 1 bilion dolarów na militaryzację świata, należy zająć się zmianami klimatycznymi".

W opinii Grzegorza Ilnickiego z Kampanii Stop Bazom USA, manifestacja jest nie tylko protestem przeciwko tarczy, ale przede wszystkim "przeciwko łamaniu demokracji". "Polityka w Polsce jest prowadzona tak, że decyzje podejmuje się w gabinetach pana Millera, Kwaśniewskiego, Tuska i Kaczyńskiego, a obywatele nie mają nic do gadania. My się na taką politykę nie zgadzamy. Żądamy referendum, bo jest to nasze prawo" - mówił.

Czesi: Mamy ten sam problem

Eurodeputowany z Czech Miloslav Ransdorf z Konfederacyjnej Grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej - Nordycka Zielona Lewica, apelował o polsko-czeską solidarność w sprawie tarczy. - Mamy ten sam problem. Amerykanie chcą budować w naszym kraju radar. 80 proc. obywateli Czech jest temu przeciwnych, a czeski rząd nie komunikuje się w tej sprawie z obywatelami. Myślę, że solidarność Czechów i Polaków jest kluczem do sukcesu i nie będzie tarczy w Europie Środkowej - powiedział.

Manifestację w Słupsku zorganizowała Kampania Przeciwko Militaryzmowi. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. Według nieoficjalnych informacji, amerykańska instalacja ma być zbudowana na dawnym wojskowym lotnisku w oddalonym od centrum Słupska o 4 km Redzikowie.

Rozmowy o ulokowaniu w Polsce bazy 10 rakiet przechwytujących, wchodzącej w skład amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej, trwają drugi rok. Z Czechami Amerykanie rozmawiają o ulokowaniu radaru systemu. System obrony przeciwrakietowej (Missile Defense) ma chronić USA, ich wojska w różnych miejscach globu oraz częściowo terytoria państw sojuszniczych przed atakiem tzw. państw nieprzewidywalnych.

Skomentuj:
"Bez tarczy, bez wojen, jesteśmy za pokojem" - manifestacja przeciwko budowie tarczy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje