Korea Południowa również zdecydowała o wstrzymaniu importu w obawie, że ser może być produkowany z mleka zanieczyszczonego rakotwórczymi substancjami .
Komisja Europejska zwróciła się do Włoch z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy. Zapewniła jednak, że nie ma dowodu, że ser jest rzeczywiście skażony. Sprawę bada także
policja z Neapolu. Istnieje bowiem podejrzenie, że pasza podawana zwierzętom mogła być zatruta.
Śmieci przyczyną skażenia? Okolice Neapolu słyną z produkcji sera wytwarzanego z bawolego mleka. Zalegające w mieście i jego okolicach śmieci doprowadziły jednak do skażenia gleby i w konsekwencji paszy dla zwierząt.
Od kilku miesięcy w Neapolu nie działa bowiem system oczyszczania miasta. Ulice Neapolu zalane są tonami nieusuwanych odpadów. Wywóz śmieci w regionie Kampanii opanowała miejscowa mafia Camorra.
Włoski minister rolnictwa Paolo De Castro zaprzeczył, że zaśmiecenie Neapolu ma jakikolwiek związek z produkcją mozzarelli. Stwierdził również, że jest to "negatywna kampania, która może mieć poważny ekonomiczny i społeczny wpływ na postrzeganie wszystkich produktów pochodzących z Kampanii".
Produkcja zagrożona? Japonia zwróciła się jednak do włoskich władz z prośbą o więcej informacji. Podkreślono jednak, że problem może dotyczyć jedynie wąskiej grupy producentów. - Jeśli poznamy nazwy tych firm wówczas możemy dopuścić import sera innych producentów - powiedział przedstawiciel władz Japonii.
Informacje o możliwym skażeniu mozzarelli pojawiły się także w 2001 i 2003 roku. Komisja Europejska zwróciła się wówczas do włoskiego ministerstwa rolnictwa z prośbą sprawdzenie podejrzanego sera. Rzecznik Komisji przyznał, że jeśli badania wykazałyby jakiekolwiek zanieczyszczenia wówczas władze powinny przedsięwziąć działania w ochronie rynku. W związku z podejrzeniami o szkodliwym działaniu sera jego sprzedaż we Włoszech spadła o ok. 30%. Mozarella to jeden z kluczowych produktów w tym regionie Włoch. Przy jego produkcji zatrudnionych jest ok. 20 tys. osób.
Mozzarellę w roztopionej postaci dodaje się zwykle do pizzy. Spożywa się ją także "na surowo" lub jako dodatek do sałatek. Produkt jest dwa razy droższy niż ser produkowany z krowiego mleka.