"Wolność Tybetu zagrożeniem dla ładu Chin" "Dziennik Ludowy" w opublikowanym tekście opowiedział się za zdecydowanymi działaniami przeciwko tybetańskim secesjonistom, kierującym się, jak napisano, diabelskimi intencjami. - Wolność Tybetu jest zagrożeniem dla ładu ludowych Chin - ostrzega gazeta.
Do tej pory chińskie media informowały, że sytuacja w Tybecie jest stabilna. Dzisiejsza publikacja chińskiego "Dziennika Ludowego", jest pierwszą, która w tak zdecydowany sposób opowiedziała się za siłowym rozwiązaniem w Tybecie.
Opozycjoniści apelują o dialog Tymczasem grupa 29 chińskich opozycjonistów wezwała władze w Pekinie do dialogu z tybetańskim przywódcą na wychodźstwie, Dalaj Lamą. - Mamy nadzieję, że uda się wyjaśnić wszelkie nieporozumienia między Tybetańczykami i Chińczykami - napisali dysydenci w liście otwartym przekazanym dziennikarzom. Opozycjoniści, którym przewodzą pisarz Wang Lixiong oraz działacz Liu Xiaobo wezwali także chińskie władze do wyrażenia zgody na międzynarodowe śledztwo w sprawie wydarzeń w Tybecie.
Chińskie władze poinformowały, że zamieszkach zginęło 18 cywilów i jeden
policjant. Wcześniej informowano o 13 ofiarach śmiertelnych, ale chińskie dane dotyczą tylko Chińczyków. Według tybetańskich władz na wychodźstwie, ofiar jest znacznie więcej, ich liczba może sięgać 99.
Najnowszy bilans starć w Tybecie Rządowa agencja prasowa Xinhua podała, że w zamieszkach rannych zostało prawie 400 cywilów i ponad 240 policjantów, z czego ciężkie obrażenia odniosło około 80 osób. Z Tybetu usunięto wszystkich zachodnich dziennikarzy. Region jest też zamknięty dla zagranicznych turystów. Do dziś, według danych oficjalnych, aresztowano już 183 uczestników manifestacji w Tybecie. Opublikowano też pochodzące z monitoringu ulicznego w Lhasie zdjęcia 21 najbardziej poszukiwanych demonstrantów.