36 zakopanych w ogródku ciał odkryli federalni agenci w Meksyku, gdy najechali melinę kartelu narkotykowego. W domu znaleźli też ponad półtorej tony marihuany, którą handlowali gangsterzy.
Prokurator Generalny Meksyku potwierdził, że to już ostateczna liczba ciał, jakie znajdywały się w ogródku. Wcześniej podawano, że było ich 33.
33 z 36 natomiast to ciała mężczyzn - wszyscy zostali zabici około pięciu lat temu. Wciąż trwa ustalanie jednak w jaki sposób zginęli.
Miasto Juarez jest przesiąknięte przemocą odkąd rozpoczęła się wojna pomiędzy potężnymi kartelami narkotykowymi, które łączone są przez władze z setkami zabójstw, jakich dokonano przez ostatnie dwa lata. Kartele często używają melin przy granicy z Stanami Zjednoczonymi do magazynowania narkotyków, broni, albo właśnie jako cmentarzy, w których grzebią swoich rywali.
W styczniu 2004 roku policja odkryła groby 12 osób w innej odnalezionej wówczas melinie kartelu.