- Nie chcemy partii. Ich jest dość. Chcemy stworzyć jak najszerszy ruch, który zrealizowałby niedokończone sprawy - mówi w "Dzienniku" prof. Jerzy Robert Nowak. Do tych spraw zalicza np. obronę interesów narodowych przed traktatem lizbońskim. - Chodzi o łączenie się Polaków i dalszą realizację idei IV Rzeczpospolitej. Chcemy wystąpić przeciw bezprawiu sądowemu, bezprawiu licznych urzędów skarbowych czy wielu decyzji
ZUS itd. - dodaje.
Całkowite otwarcie akt i instytut badania afer Ugrupowanie Nowaka będzie wspierać "te wszystkie partie i ugrupowania, a także ludzi bezpartyjnych, którzy chcieliby pełnej, gruntownej lustracji, z całkowitym otwarciem akt". Chce także lustracji majątkowej i rozliczenia złodziei. Postuluje powstanie instytutu badania afer, który miałby co najmniej takie kompetencje jak
Instytut Pamięci Narodowej, z sędziami i prokuratorami. - Taka instytucja byłaby lepsza niż sejmowe komisje zajmujące się aferami. Pewne rzeczy trzeba rozliczyć, aby zapobiec im w przyszłości. Trzeba też prowadzić politykę historyczną i nie być bezkrytycznym wobec Niemców czy Rosjan - ocenia prof. Nowak.
Jak najlepsze stosunki z PiS Nowak stawia na jak najlepsze stosunki z PiS. - Wiele rzeczy, które mówił Jarosław Kaczyński, jak na przykład o patologicznym układzie, bardzo sobie cenię. Chciałbym jednak, aby był on jak najbardziej jednoznaczny i żeby nie było powtórki z ustępstw wobec takich osób jak Bogdan Borusewicz, Kazimierz Marcinkiewicz czy obecnie
Andrzej Urbański, którego bardzo ostro krytykowałem i już latem ostrzegałem przed nim PiS - mówi Nowak.
Nowak chce zachęcać PiS, aby powołało przy prezydencie radę intelektualistów, ekspertów. W jej składzie widzi takich profesorów, jak Zbigniew Krasnodębski, Andrzej Nowak czy Andrzej Zybertowicz. - Niektóre osoby w Prawie i Sprawiedliwości są mi szczególnie bliskie - jak minister
Zbigniew Ziobro czy poseł Zbigniew Girzyński - ale my patrzymy szerzej. Chodzi nam o łączenie i zbliżanie ludzi z bardzo różnych środowisk, ale patriotycznych, łącznie z lewicą patriotyczną typu Tadeusza Fiszbacha - dodaje.
Nowak chce zarejstrować ugrupowanie jak najszybciej. Będzie nosił nazwę Ruchu Przełomu Narodowego.
"DZIENNIK" nieoficjalnie dowiedział się, że jeśli we wtorek
Sejm przesądzi o ratyfikacji traktatu, jeszcze w środę może zostać ogłoszone powstanie nowego ruchu konserwatywno-narodowego.