Przeczytaj opinie naszych internautów i podyskutuj na forum Słowa Kaczyńskiego dla serwisu internetowego PiS mogłyby być pretekstem do dyskusji nad tym, co moglibyśmy stracić wprowadzając możliwość głosowania przez internet. Mogłyby, ale nie będą.
Jarosław Kaczyński skupił się nie na tym, czym jest akt głosowania, ale na internautach, którymi "najłatwiej manipulować". - Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota - mówił szef PiS
Jarosław Kaczyński.
Internauci: To czemu wam się nie udało? Użytkownik o nicku "sleeper in the grass": "Skoro tak łatwo nami manipulować, to czemu masowo nie kupowaliśmy "mordo Ty moja"? Skoro tak łatwo nami manipulować, to czemu wyśmiewamy "politycznego matrixa" i"bajkę o wilku Tusku", zamiast w oniemieniu się w nie wpatrywać? Skoro tak łatwo nami manipulować, to czemu nie dajemy sobie wmawiać różnych oszczerstw tylko dlatego, że je kilka osób z PiSu w kółko powtarza? Skoro tak łatwo nami manipulować, to czemu z takim dystansem przyjmowaliśmy wasze kolejne "rewelacje", które okazywały się niewypałami? (porażająca wiedza premiera, która jest porażająca, ale której nie zdradzi bo to tajemnica; raporty
WSI, w których zawarte są porażające informacje, które zatrząsną całą sceną polityczną i ujawnią skorodowane więzi między politykami (w domyśle socjalistycznymi i liberalnymi) a wielkim biznesem; śledztwo w sprawie mafii węglowej, gdzie nagle okazało się, że cała misterna konstrukcja zbudowana została na zeznaniach jednej osoby o kryminalnej przeszłości; śledztwo w sprawie doktora Garlickiego, gdzie nagle okazuje się że z zarzutu morderstwa i setek tysięcy złotych łapówek zostają... cztery flaszki i cygarnica; itd. itp. Skoro tak łatwo nami manipulować, to czemu nie zakochaliśmy się w przynoszącej odnowę moralną koalicji PiS-
LPR-SO (odnowę moralną rękami gwałcicieli, byłych nazioli i ludzi zakochanych we władzy)? Skoro tak łatwo nami manipulować, to czemu śmiejemy się z waszych zarzutów, bo wiemy, że innych oskarżacie o to, w czym sami bezkonkurencyjnie przodowaliście (jak mi się śmiać chce, gdy to WY krzyczycie o zagrożeniach dla demokracji, o skoku na mediach, o czystkach, o sterowaniu prokuraturą... buhahahahaha) SKORO TAK ŁATWO NAMI MANIPULOWAĆ, TO CZEMU NIE WYGRALIŚCIE WYBORÓW?"
"Nie potrzeba sie wysilac, aby go osmieszyc, on osmiesza sie sam niezwykle skutecznie" - pisze
Wanda43.
W czym Jarosław Kaczyński ma rację Opinie krytyczne przeważają, ale niektórzy internauci bronią szefa PiS. "Rzeczywiście, głosowanie przez internet to trochę niepoważne" - broni Kaczyńskiego
jakeww.
Użytkownik poki442003:
"To, że każdy kwadrat jest prostokątem nie oznacza, że każdy prostokąt jest kwadratem. To, że większość młodych matołków i pornofilów spędza dużo czasu na internecie nie oznacza, że większość internautów to młode matołki i pornofile. Myślę, że Kaczyński ma rację mówiąc o powadze wyborów. Wybory w internecie to tylko 3 kliknięcia myszką w przerwie czytania artykułów na największych portalach takich jak gazeta.pl czy onet. Nawet jak ktoś nie bardzo chce głosować to będzie miał możliwość to zrobić - a to jest WIELKI błąd. Wybory to nie zabawa, żeby głosować, trzeba wiedzieć na co, trzeba osobiście wgłębić się w temat, nie wolno dać na siebie wpłynąć żadnym grupom nacisku, jakimi są przede wszystkim media. Idąc dalej tym tokiem myślenia, uprawnionych do głosowania powinno być nie więcej jak 10% ludności, reszta idąc na wybory głosuje na reklamy i artykuły prasowe."
Cała dyskusja Politolog: Kaczyński pozostał w XIX wieku - To pokazuje, że Jarosław Kaczyński pozostał w XIX wieku, a świat poszedł do przodu. Pokazuje też dlaczego przegrał i dlaczego przegrywają ludzie idei, którzy wiedzą, kim był Cyceron, a nie wiedzą, czym są
Google - uważa specjalista od politycznego PR
Eryk Mistewicz.
Prezes PiS-u w odd newsach - Sam kiedyś przeszedłem się wieczorem po bibliotece UW, gdy byłem pracownikiem naukowym. Poptarzyłem, co młodzi ludzie mają na ekranach komputerów i - wybaczą Państwo - nie będę tego komentował - mówił dziś prezes PiS-u komentując reakcje internautów na wywiad.
Wywiad, który staje się zresztą coraz popularniejszy: napisał o nim Reuters, a portal Yahoo umieścił depeszę w dziale "Odd news".
"Internet służy pornografii, nie - głosowaniu - uważa b. polski premier" - czytamy w tytule.
Dorn: Też popijam piwko i oglądam filmiki - To, że ktoś pije piwko przeglądając sobie czasem zawartość internetu, to nic złego. Sam tak czasami robię - łagodził wczoraj wypowiedź szefa młody poseł PiS Adam Hofman.
- Też popijam piwko i oglądam filmy na You Tube'ie - poparł go dziś w radiowej Jedynce Ludwik Dorn, znany kiedyś jako "trzeci bliźniak". Jak dodał, internet traktuje jako ważne narzędzie pracy. - Gdy chcę znaleźć ważną informację np. na temat służby zdrowia, to nie idę do biblioteki, tylko szukam wszystkich potrzebnych informacji w sieci - mówi b. wiceprezes PiS-u.