Schetyna: Premier nie będzie ściągał butów

- Mogę to Pani obiecać, że nic takiego nam nie grozi - tak wicepremier Grzegorz Schetyna odpowiedział na pytanie Moniki Olejnik, czy premier Tusk w trakcie podróży do USA będzie musiał zdejmować buty podczas kontroli na lotnisku.


- Czy już ustalone zostało ze służbami amerykańskimi żeby pan premier nie zdejmował butów w razie czego? - pytała w Radiu ZET Monika Olejnik. - Tak jest, na pewno to mogę pani obiecać, że nic takiego nam nie grozi - zapewnił Schetyna. 10 marca premier Donald Tusk udaje się z wizytą do Waszyngtonu. Zgodnie z zapowiedzą premier ma polecieć do USA rejsowym samolotem. - Za to dostanie pan troszkę winogron, bananów, mandarynek, bo przecież jesteśmy organem PO, prawa panie prezesie PiS? - zażartowała dziennikarka. - Panie Grześku, a jak tam owocki smakowały? Częstował się pan? - pytali wicepremiera już po wywiadzie prezenterzy radia ZET Jarek Budnik i Marek Starybrat.

"To jest prawdziwy Matrix"

- To jest naprawdę prawdziwy Matrix. Myślałem, że tylko PiS wpadł w ten Matrix, ale widzę, że to poważniejsza sprawa - tak szef MSWiA skomentował zacytowany przez Monikę Olejnik fragment tekstu z "Rzeczpospolitej". Jego autor Piotr Semka stwierdził, że popularność PiS-u spada, gdyż brakuje w nim ludzi takich, jak Radek Sikorski i Grzegorz Schetyna. - Wyciąć panu Piotra Semkę - pytała Olejnik. - Ja mam "Rzeczpospolitą" i zachowam sobie ją na przyszłość - odpowiedział Schetyna.