Dalej prezes PiS prosił, żeby nie wyciągać argumentu o dotowaniu partii z budżetu, bo żadna demokracja nie może się obejść bez partii. Pytanie o wewnętrzne sprawy partii jest atakiem na nią. A skoro tak, to jest to atak na Polskę i na demokrację. Dodał, że jeśli ataki mediów na PO będą tak samo silne jak na PiS, to on uzna, że może odpowiadać na pytania o wewnętrzne sprawy. I dorzucił, że
Radio Zet w jego ocenie popiera Platformę Obywatelską.
To samo, tylko gorzej Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił dziś, że w negocjacjach w sprawie tarczy antyrakietowej polski rząd stosuje "partyjną politykę w bardzo państwowej sprawie". Według niego, rząd PO-
PSL stawia Amerykanom takie same warunki jak poprzednicy, jednak robi to publicznie, co - jak dodał - jest "nieodpowiedzialne".
- To, co w tej chwili robi Donald Tusk, jeżeli chodzi o nasze życzenia wobec Amerykanów, to jest dokładnie to samo co myśmy robili, tylko sposób rozgrywania jest inny, to znaczy taki bardzo publiczny, w moim przekonaniu niepotrzebnie ryzykowny - mówił b.premier na konferencji prasowej w Sejmie. - Na tym polega różnica, że my uważaliśmy, że to ryzyko dla celów medialnych, po to by ewentualnie ogłosić: ''tamci byli źli, a ja jestem dobry, ja potrafię załatwiać, oni nie potrafili'' - podkreślił szef PiS.
- To jest niesłychanie partyjna polityka w bardzo państwowej sprawie - powiedział J.Kaczyński. Jak dodał, uważa to za nieodpowiedzialne.
B. premier oświadczył, że od samego początku rozmów w sprawie tarczy były stawiana następujące warunki: "po pierwsze prawny status tarczy, to co nam zaproponowano było dla nas niesatysfakcjonujące, po drugie sprawa umowy politycznej (...), nas umowa polityczna bardzo interesuje". - Po trzecie uzbrojenie, w tej sprawie (...) było takie grube opracowanie z życzenia naszych sił zbrojnych - powiedział J.Kaczyński
- Wszystkie te żądania z naszej strony zostały sformułowane i w momencie kiedy kończyliśmy nasze rządy, w dużej części te sprawy zostały załatwione - przekonywał prezes PiS.
We wtorek minister obrony Bogdan Klich deklarował, że ten tydzień będzie kluczowy, jeśli chodzi o polsko-amerykańskie rozmowy ws. instalacji tarczy antyrakietowej na terytorium Polski.
Rząd polski chce, by ewentualnemu rozmieszczeniu elementów tarczy antyrakietowej w Polsce towarzyszyła amerykańska pomoc przy modernizacji naszych systemów obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej.
W środę premier Czech Mirek Topolanek ma się spotkać w Białym Domu z prezydentem George'em W. Bushem. "Doszliśmy do etapu, na którym jesteśmy w stanie zakończyć rozmowy (o tarczy) podczas mojej wizyty w USA" - deklarował w tym tygodniu czeski premier.
W Polsce 26 proc. dzieci - żyje w biedzie Jarosław Kaczyński powiedział dziś, że raport KE na temat poziomu ubóstwa w Polsce "jest wielkim oskarżeniem polityki, która była prowadzona przez wiele lat" i każe wrócić do projektu Polski solidarnej.
Jak wynika z przedstawionego w tym tygodniu raportu Komisji, Polska nadal przoduje w statystykach dotyczących ubóstwa w Unii Europejskiej. Według raportu, wśród wszystkich krajów UE w Polsce najwięcej dzieci - 26 proc. - żyje w biedzie lub na jej skraju, a w sumie blisko co piąty Polak (19 proc.) żyje poniżej progu ubóstwa.
Raport KE, jak mówił J.Kaczyński, jest wynikiem wielu lat zaniedbań i niedobrej polityki, która "została skorygowana w latach 2005-07", za rządów PiS. "Teraz ta polityka wraca" - ocenił prezes PiS.
- Polska musi się radykalnie zmienić, bez tej zmiany sprawy polskich dzieci nie mogą być załatwione - przekonywał prezes PiS. Według niego, obecny "rząd mając możliwość przeprowadzenia pewnych zmian natychmiast z powodów politycznych je powstrzymuje".
Klub PiS domaga się, by jak najszybciej został wprowadzony pod obrady Sejmu projekt ustawy rodzinnej. Według posłanki Joanny Kluzik-Rostkowskiej Sejm nad nim nie pracuje tylko dlatego, że jest on autorstwa PiS.
Gosiewski jest moim przyjacielem Kaczyński wypowiedział się również na temat zagłuszania pielęgniarek. - Zagłuszanie pielęgniarek to "temat zastępczy" - powiedział b. premier. Komentując natomiast doniesienia ''Dziennika'' o tym, że PiS zaangażowało agencję marketingową, prezes PiS podziękował niektórym mediom za "wyjątkową życzliwość". Prezes PiS zdementował jakoby miał zakazać wypowiadać się Przemysławowi Gosiewskiemu. - Gosiewski jest świetnym szefem klubu PiS - powiedział były premier.