Jedną z atrakcji konwencji PiS-u podsumowującej 100 dni rządu Donalda Tuska był specjalnie przygotowany na te okazję film krytykujace obecny gabinet. Wykorzystano w nim fragment piosenki "Donald marzy" Kabaretu Pod Wyrwigroszem - przeróbki słynnego "Jożina z Bażin". Jak się okazuje, kabaret nie wyraził zgody, żeby PiS użył ich piosenki podczas konwencji.
- Nie wyraziliśmy zgody na występ na żywo, ani na puszczenie naszej piosenki - mówił w TVN24 Łukasz Rybarski z Kabaretu Pod Wyrwigroszem. Według jego relacji PiS zwracał się do kabaretu o zgodę, ale jej nie otrzymał.
- Nie podpisujemy się pod żadną partią. Nie życzymy sobie, żeby ta piosenką robić sobie kampanie wyborczą. Na pewno tego tak nie zostawimy - zapewnia Rybarski.