- Jutro będzie dzień spokoju, (wzajemnego) zrozumienia i zaangażowania państwa w realizację woli obywateli Kosowa - powiedział Thaci dziennikarzom po spotkaniu w Prisztinie z przedstawicielami religijnymi. Według kosowskich źródeł parlamentarnych, ogłoszenie niepodległości Kosowa ma nastąpić w niedzielę o godz. 15.00. Taki termin podawała też w sobotę cała prasa kosowska.
USA i niektóre państwa UE zapowiadały w ostatnich tygodniach, że uznają niepodległość Kosowa wkrótce po jej ogłoszeniu.
Władze Serbii, zdecydowanie popierane przez Rosję i Serbów z Kosowa (stanowiących niecałe 10 proc. ludności prowincji), są przeciwne jakiejkolwiek jednostronnej proklamacji niepodległości prowincji.
Lider Serbów z Kosowa: Misja UE to okupacja Lider kosowskich Serbów Milan Ivanović określił planowaną przez Unię Europejską misję w Kosowie jako "formę okupacji". Jak powiedział przewodniczący Serbskiego Zgromadzenia Narodowego Kosowa i Metochii, działania Unii nie zostaną zaakceptowane ani przez Serbię, ani przez Serbów w Kosowie.
Wspólnota zamierza wysłać do Prisztiny około 2 tysięcy policjantów i prawników, którzy mają przygotować sprawnie działającą administrację.
Plany wysłania unijnej misji do Kosowa już wcześniej krytykował serbski premier Vojislav Kosztunica. Szef rządu mówi, że jest to oszustwo, które prowadzi okrężną drogą do oderwania Kosowa od Serbii. Jego zdaniem, jest to zbrodnia dokonana na rezolucji 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ, która gwarantuje Serbii poszanowanie jej integralności terytorialnej.
Więcej newsów, więcej źródeł. Zobacz Zoom24.pl