Minister Ćwiąkalski ma dowód na niszczenie dokumentów przez ekipę Ziobry. Sekretarka w ministerstwie zachowała listę z niektórymi zniszczonymi dokumentami - podaje Radio Zet. - Nieprawidłowości były - potwierdził po południu resort, zastrzegając, że "kontrola nadal trwa i na razie nie można stwierdzić, czy doszło do przestępstwa".
Jak podało Radio Zet, kiedy ekipa Ziobry pakowała walizki w ministerstwie, kazano sekretarkom zniszczyć spisy wytworzonych dokumentów. Takie spisy sporządzają rutynowo wszystkie pracownice sekretariatów.
Jedna z nich skopiowała jeden z dokumentów i teraz trafił on do ministra Ćwiąkalskiego. Dzięki niemu można udowodnić, jakie pisma wyparowały z resortu. Według Ćwiąkalskiego zniszczone dokumenty to korespondencja pracowników gabinetu politycznego, którzy domagają się od prokuratorów informacji o finansowaniu SLD.
Ćwiąkalski zapewnia też, że to jeszcze nie koniec historii laptopa zniszczonego przez ministra Ziobrę. Obecny szef resortu deklaruje, że sprzętem jednak zajmą się biegli. I to oni ocenią, czy do zniszczenia komputera mogło dojść przypadkiem podczas przeprowadzki jak twierdzi Ziobro. Czytaj: wypowiedź Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
- Wstępne wyniki kontroli potwierdzają, iż w gabinecie politycznym Zbigniewa Ziobry dochodziło do nieprawidłowości w archiwizacji, rejestracji i przechowywaniu dokumentów - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Sprawiedliwości. Decyzja o ewentualnym zawiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zapadnie po zapoznaniu się z końcowymi wnioskami kontroli.