W Sosnowcu głodują, zagryzają się i szczenią

Małgorzata Goślińska
2008-02-06 , aktualizacja: 06.02.2008 00:00
A A A Drukuj

Człowiek trafił do więzienia za szkolenie psa w atakowaniu ludzi, jego amstafka - do klatki z rottweilerem.

To niejedyna historia ze schroniska dla zwierząt w Sosnowcu, którą opowiedziała nam Janina Muzyczyszyn. Sama ma stamtąd dobermana. - Dwa dni stawialiśmy go na nogi. Ociekał krwią, miał tyle ran, świeże na starych, że lekarz nie kazał szyć, tylko pilnować, żeby nie zaropiały - opowiada.

Doberman był pogryziony przez inne psy. Wspomnianą amstafkę spotkał inny los - rottweiler ją zaszczenił. Muzyczyszyn wzięła ją na aborcję....


pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się