Komisja ds. Blidy wystąpi o ponad sto tomów akt

mar, PAP
04.02.2008 , aktualizacja: 04.02.2008 15:52
A A A Drukuj
- Komisja śledcza badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy zamierza wystąpić o ponad 100 tomów akt - poinformował w jej szef Ryszard Kalisz (LiD). Będą wśród nich akta spraw związanych z tzw. mafią węglową.
Ryszard Kalisz (SLD). Kompetencja, zwłaszcza podczas prac Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka. Przewodniczenie sejmowej komisji śledczej badającej sprawę Barbary Blidy wywołało już oceny bardziej różnorodne. Nikt nie odmawiał Kaliszowi woli nieprzekształcania tej komisji wyłącznie w pole politycznej bitwy, ale też spodziewano się więcej, zwłaszcza przyspieszenia prac.
Posła Kalisza doceniono także za umiejętne przedstawianie spraw dotyczących wymiaru sprawiedliwości w mediach, dar szybkich polemik i ripost oraz umiar w prezentowaniu stanowiska swej partii w sprawach nawet najbardziej kontrowersyjnych.
Choć wyjątkowo aktywny w mediach, wręcz przykład ''posła w lodówce'' - nie zmienia to faktu, że jako prawnik ma wielką wiedzę i jest ją w stanie ''po ludzku'' przekazać. Niezły jako szef komisji śledczej, choć zdarzają mu się wypowiedzi ''pod publiczkę''. Mimo to, jego niewątpliwą zaletą jako szefa komisji jest fakt, że przecieka ona w niewielkim stopniu.
Otwarty, bardzo przyjacielski, bywa jednak, że zagalopuje się w tym brataniu się ze wszystkimi dookoła - oto w jednej z dziennikarskich ocen zalety i wady posła Kalisza.
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Ryszard Kalisz (SLD). Kompetencja, zwłaszcza podczas prac Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka. Przewodniczenie sejmowej komisji śledczej badającej sprawę Barbary Blidy wywołało już oceny bardziej różnorodne. Nikt nie odmawiał Kaliszowi woli nieprzekształcania tej komisji wyłącznie w pole politycznej bitwy, ale też spodziewano się więcej, zwłaszcza przyspieszenia prac. Posła Kalisza doceniono także za umiejętne przedstawianie spraw dotyczących wymiaru sprawiedliwości w mediach, dar szybkich polemik i ripost oraz umiar w prezentowaniu stanowiska swej partii w sprawach nawet najbardziej kontrowersyjnych. Choć wyjątkowo aktywny w mediach, wręcz przykład ''posła w lodówce'' - nie zmienia to faktu, że jako prawnik ma wielką wiedzę i jest ją w stanie ''po ludzku'' przekazać. Niezły jako szef komisji śledczej, choć zdarzają mu się wypowiedzi ''pod publiczkę''. Mimo to, jego niewątpliwą zaletą jako szefa komisji jest fakt, że przecieka ona w niewielkim stopniu. Otwarty, bardzo przyjacielski, bywa jednak, że zagalopuje się w tym brataniu się ze wszystkimi dookoła - oto w jednej z dziennikarskich ocen zalety i wady posła Kalisza.
W poniedziałek prezydium komisji oraz pozostali jej członkowie spotkali się z przedstawicielem Prokuratury Krajowej oraz prokuratorami z Łodzi i Katowic. Celem spotkania było ustalenie zasad współpracy między komisją a prokuraturą.

Według Kalisza, sejmowi śledczy zamierzają wystąpić o ponad 100 tomów akt. Jak wyjaśniał, komisja zwróci się o akta trzech spraw związanych z tzw. mafią węglową, m.in. sprawy, w której wydano postanowienie o zatrzymaniu Blidy.

Chodzi o sprawę pośredniczenia w przekazaniu 80 tys. zł łapówki prezesowi dawnej Rybnickiej Spółki Węglowej Zbigniewowi B. Według ustaleń śledztwa, pieniądze pochodziły od Barbary K., określanej w prasie mianem "śląskiej Alexis". W zamian firma Barbary K. miała uzyskać umorzenie odsetek od należności względem RSW. Blida zastrzeliła się 25 kwietnia 2007 roku w swoim domu w Siemianowicach Śląskich, w trakcie próby zatrzymania jej przez ABW. Śledztwo przeciwko Blidzie zostało formalnie umorzone w lipcu 2007 roku.

Kempa: Komisja powinna badać całe akta

Zasiadająca w komisji posłanka PiS Beata Kempa uważa, że komisja powinna badać nie tylko "poszczególne protokoły z przesłuchań, czy niektóre dokumenty, ale całe akta". Dodała, że akta będą pochodziły z prokuratur w Łodzi i Katowicach i Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich.

- Akta te są na tyle szerokie, że w naszej ocenie powinny pozwolić na zbadanie wszystkich okoliczności, ale zawsze można żądać poszczególnych innych części akt - dodała. Posłanka PiS nie wykluczyła, że będzie prosić, aby komisja wystąpiła o kolejne dokumenty. Zaznaczyła, że inne dokumenty mogą być dosyłane w trakcie prac komisji.

Kalisz poinformował, że sejmowi śledczy umówili się z prokuratorami z Łodzi, że na razie otrzymają te materiały, które już zgromadzono w sprawie okoliczności śmierci Blidy. Kolejne akta sprawy mają być dosyłane w miarę postępów w śledztwie.

Ile akt? - nie wiadomo

Przewodniczący komisji szacuje, że w każdej ze spraw prokuratura zebrała już po kilkadziesiąt tomów akt. Jak zaznaczył, nie wie jeszcze jaką ilością akt dysponuje w sumie - w sprawie zatrzymania Blidy - ABW.

Zdaniem Kalisza, czytanie tych akt może zająć posłom nawet dwa miesiące. "Jeżeli mówimy o początku przesłuchań, to może to być nawet koniec marca, może nawet i to się nie uda" - stwierdził poseł LiD.

Jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowego posiedzenia prezydium komisji, przewodniczący poinformował, że posłowie mają już do dyspozycji protokoły z przesłuchania przed sejmową spec-komisją byłego Prokuratora Krajowego i szefa MSWiA Janusza Kaczmarka oraz byłego Komendanta Głównego Policji Konrada Kornatowskiego.

Mogą też - jak mówił Kalisz - czytać materiały prasowe dotyczące śmierci Blidy oraz jawną część dokumentów dotyczących zatrzymania Blidy przez ABW.

Prośba do Ćwiąkalskiego we wtorek

Szef komisji śledczej zapowiedział, że prawdopodobnie we wtorek do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego zostanie skierowane pismo w sprawie zgody na wydanie akt potrzebnych komisji do pracy.

Według polityka LiD, komisja zwróci się też do ekspertów m.in. z dziedziny prawa karnego, a także osób, które znają się na podstawach prawnych działalności służb specjalnych.

- W tej chwili prowadzone są rozmowy na ten temat i musi to być ekspert dyspozycyjny. Chciałbym, aby to były osoby o najwyższym prestiżu i wiedzy w swoich środowiskach - podkreślił polityk centrolewicy. Jak dodał, sam rozmawiał już na ten temat z "kilkoma czołowymi postaciami środowisk prawniczych w Polsce".

Kalisz poinformował, że kolejne spotkanie prezydium komisji zaplanowane jest na poniedziałek na godz. 16. Jak powiedział, posłowie spotkają się z przedstawicielami ABW, by dowiedzieć się, jak postępować z materiałami niejawnymi.

Podziel się