Premier z prezydentem dogadają się na GG?

ulast
31.01.2008 , aktualizacja: 31.01.2008 15:34
A A A Drukuj
Firma, do której należy komunikator Gadu-Gadu, zaproponowała kancelariom premiera i prezydenta specjalne numery gg, żeby mogli się bez przeszkód porozumiewać. Czy to położyłoby kres nieporozumieniom na linii rząd - Kancelaria Prezydenta?
Prezydent Lech Wałęsa podczas spotkania z przedstawicielami Gadu-Gadu
www.gadu-gadu.pl
Prezydent Lech Wałęsa podczas spotkania z przedstawicielami Gadu-Gadu
ZOBACZ TAKŻE
Komunikacja między prezydentem a premierem to nie tylko kwestia funkcjonowania najwyższych urzędów w państwie, ale nawet sprawa życia i śmierci. Anna Fotyga w wywiadzie dla "Dziennika" stwierdziła, że niepoinformowanie prezydenta o katastrofie CASY poważnie naraziło Lecha Kaczyńskiego.

Prezydent pyta premiera o kandydata na szefa ABW, a premier milczy... - znów coś stanęło na przeszkodzie.

Mijający tydzień upłynął pod znakiem stawienia się ministra Sikorskiego. Minister przerwał wizytę w Brukseli, a podobno nie musiał, bo prezydent by poczekał nawet do późna w nocy... Znów się nie dogadali.

Rząd i Kancelaria Prezydenta rozmawiają ze sobą za pomocą aluzji - bardziej lub mniej bezpośrednich - na konferencjach prasowych, za pomocą wywiadów w mediach... A to po pierwsze zaburza komunikację, po drugie jest czasochłonne.

A jak już dochodzi do spotkań, to są one podobno tak straszne, że podobno byśmy nie uwierzyli - taką wizję stawania z prezydentem twarzą w twarz nakreślił Donald Tusk.

Gadu-Gadu spieszy z pomocą

Sprawa stała się przedmiotem troski firmy, do której należy komunikator Gadu-Gadu. Zaproponowała ona kancelariom prezydenta i premiera, aby porozumiewali się - tak jak 6 mln Polaków - za pomocą komunikatora internetowego, popularnego GG.

W tej sprawie firma przesłała w środę do obu kancelarii pisma z ofertą przyznania specjalnego unikalnego numeru GG do komunikacji między urzędami, jak i z obywatelami.

"Wiemy, jak istotną rolę w działaniach Kancelarii odgrywa aspekt komunikowania się, dlatego nasza propozycja ma na celu wprowadzenie dodatkowej, tak popularnej obecnie formy komunikacji, jaką jest Gadu-Gadu" - czytamy w piśmie przesłanym do obu urzędów.

Do tej pory żadna z kancelarii nie odpowiedziała na propozycję, choć potwierdziły portalowi Gazeta.pl, że takie pismo otrzymały i że propozycja zostanie rozważona.

Premierowi Tuskowi zostały zaoferowane do wyboru numery: 101, 110, 120 i 130, a prezydentowi Kaczyńskiemu: 103, 104, 105 i 140. Jeśli zechcą skorzystać z oferty, mogą wybrać numer, który im się najbardziej podoba.

Rzecznik Gadu-Gadu Jarosław Rybus powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl, że komunikowanie się za pomocą GG na pewno przyspieszyłoby i ułatwiło przepływ informacji, ponieważ numer komunikatora nie jest przypisany do konkretnego komputer, można z niego korzystać wszędzie, gdzie jest dostęp do przeglądarki internetowej w komputerze czy w telefonie komórkowym.

GG Lecha Wałęsy: 1980

Oczywiście trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent z premierem omawiali na Gadu-Gadu np. kwestie obronności kraju czy polityki zagranicznej, ale komunikator może być wykorzystywany jako platforma kontaktu z obywatelami, którzy mogliby pisząc do prezydenta czy premiera, zostawiać swoje uwagi, żale, skargi czy po prostu chcieliby coś przekazać rządzącym.

W ten sposób z komunikatora już od dwóch lat korzysta były prezydent Lech Wałęsa (otrzymał symboliczny numer 1980).

Pod numerem 100977 dyżuruje stołeczna policja w ramach akcji "Stop przemocy w szkołach". Wysyłając wiadomości pod ten numer można informować policję o niepokojących sytuacjach w warszawskich szkołach.

Pisząc na numer 500, można otrzymać najnowsze informacje z portalu Gazeta.pl. Ze swoimi fanami za pomocą Gadu-Gadu kontaktują się m.in. Doda (nr 7878), Kasia Cerekwicka (3203), Tede (8333).

Czy Donald Tusk i Lech Kaczyński pójdą w ślady Wałęsy? Może byłoby warto.



Podziel się