John McCain

mm, PAP, Gazeta.pl
2008-01-30 , aktualizacja: 03.11.2008 00:00
A A A Drukuj
John McCain podczas wiecu w Davenport, w stanie Iowa Fot. Charlie Neibergall AP John McCain podczas wiecu w Davenport, w stanie Iowa
- Całe życie służby dla Ameryki, jego przetestowana na polu walki odwaga, niewzruszona wierność wyznawanym zasadom i zrozumienie niebezpieczeństw oraz możliwości wyłaniających się przed naszym krajem, dobitnie kontrastują ze szczupłym dorobkiem życiowym jego demokratycznego przeciwnika, senatora Baracka Obamy - napisał dziennik "New York Post" oficjalnie popierając kandydaturę McCaina.
ZOBACZ TAKŻE

Młodość Johna McCaina - zdjęcia



Początki. "Punk" McCain

Urodził się 29 sierpnia 1936 r. w eksterytorialnej Strefie Kanału Panamskiego (w Panamie), gdzie jego ojciec, admirał John S. McCain Jr., służył w marynarce wojennej. Młody John chodził do elitarnej szkoły średniej prowadzonej przez episkopalianów, gdzie był krnąbrnym, skorym do buntu uczniem. Po jej ukończeniu, kontynuując rodzinną tradycję, zapisał się na studia do Akademii Marynarki Wojennej w Annapolis w stanie Maryland. Nie przykładał się jednak do nauki, czas spędzał głównie na hulankach i podrywaniu dziewcząt i skończył uczelnię na jednym z ostatnich miejsc na swoim roku. Miał tam przydomek "punk" (chuligan).

Wojsko. McCain w niewoli

McCain w niewoli - niepublikowany wywiad



Po studiach wstąpił do lotnictwa marynarki wojennej i w czasie szkoleń na pilota zasłynął niesubordynacją i skłonnością do ryzyka. Na szkoleniu w Hiszpanii leciał tak nisko, że zerwał przewody trakcji elektrycznej pozbawiając na pewien czas prądu część tego kraju.

W 1967 r. McCain, już jako porucznik marynarki, zgłosił się na ochotnika do służby w Wietnamie. 29 lipca tego roku cudem przeżył przypadkową eksplozję na lotniskowcu USS Forrestal, w której zginęło 132 innych członków załogi. 26 października w czasie nalotu na Wietnam Północny jego samolot został zestrzelony pod Hanoi i McCain dostał się do niewoli.

W osławionym "Hanoi Hilton", jak Amerykanie nazwali więzienie dla jeńców wojennych, był bity i torturowany, a jego strażnicy odmawiali mu pomocy medycznej. Kiedy Wietnamczycy dowiedzieli się, że jest synem wysoko postawionego admirała, zaproponowali mu zwolnienie. McCain odmówił wyjścia na wolność przed innymi więzionymi oficerami i spędził w niewoli w sumie 5,5 roku.

Wyszedł na wolność 14 marca 1973 r., pod koniec wojny, i został odznaczony kilkoma medalami za bohaterstwo. Po powrocie do USA kontynuował studia wojskowe w National War College w Waszyngtonie i otrzymał awans na kapitana. W 1977 r. mianowano go oficerem łącznikowym marynarki w Senacie USA.

Rodzina. "Wiek nie miał znaczenia"

W 1965 r. John McCain ożenił się z Carol Shepp i zaadoptował jej dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. Para miała także jedno własne dziecko. Małżeństwo przetrwało 14 lat. Do momentu, gdy John poznał 18 lat młodszą Cind Hensley, córkę zamożnego dystrybutora piwa w Arizonie.

Złośliwi komentowali, że McCain ożenił się dla pieniędzy. Jego żona odziedziczyła bowiem fortunę ojca. Jednak, jak zapewnia Cindy, ani majątek, ani różnica wieku nie miały dla nich znaczenia. W 1980 roku wzięli ślub. Mają razem czwórkę dzieci: synów Jacka i Jamesa, córkę Meghan i adoptowaną w 1991 roku córeczkę Bridget.

Senator. "Maverick McCain"

John McCain: historia upadków i powrotów - czytaj



W 1982 r. McCain wystartował w wyborach do Izby Reprezentantów z ramienia Partii Republikańskiej (GOP). Znajomości i pieniądze żony i teścia okazały się skuteczną pomocą w kampanii - wybory wygrał. Po dwóch kadencjach kongresmena, w cztery lata później stanął do rozgrywki o mandat w Senacie i także odniósł sukces.

W Senacie McCain przyłączył się do "armii Reagana" zgodnie wspierając ówczesnego prezydenta, którego uważa - jak większość Republikanów - za swego ideowego mentora. Działał w komisjach sił zbrojnych, oraz handlu, nauki i transportu. Pod koniec lat 80. znalazł się w tzw. Keating Five, czyli w gronie pięciu senatorów oskarżanych o korupcyjne powiązania z Charlesem Keatingiem, osławionym szefem kas pożyczkowo-oszczędnościowych Lincoln S&L, które zbankrutowały na koszt podatnika. Keating został skazany na karę więzienia, ale McCaina oczyszczono z zarzutów wyświadczania mu przysług w zamian za wpłaty na kampanie wyborcze.

W latach 90. McCain wykazywał się w Senacie znaczną niezależnością od swojej partii - był m.in. głównym sponsorem zwalczanej przez GOP ustawy wprowadzającej finansowanie kampanii wyborczych. Często też współpracował z Demokratami, m.in. popierając wraz z nimi normalizację stosunków z komunistycznym Wietnamem. Na Kapitolu zyskał przydomek "maverick" (luzak, nieobliczalny).

Pod koniec dekady mocno popierał rozszerzenie NATO o Polskę, Czechy i Węgry. W 2000 r. rzucił rękawicę George'owi W. Bushowi, lansowanemu przez partyjny establishment jako kandydat na prezydenta. W prawyborach przegrał wskutek braku poparcia religijnych konserwatystów. Po przegranej walce o nominację McCain nadal chodził własnymi drogami. Przyłączył się np. do demokratycznych inicjatyw reformy imigracji zapewniającej nielegalnym imigrantom perspektywę amnestii i uzyskania obywatelstwa USA. Występował też przeciw torturom w czasie "wojny z terroryzmem" i sprzeciwiał się nawet początkowo niektórym obniżkom podatków forsowanym przez prezydenta Busha.

Kampania. "Zmiana i doświadczenie"

Jego start w prawyborach republikańskich w 2007 r. nie był początkowo udany. McCain ustępował w sondażach rywalom a sponsorzy skąpili funduszy na kampanię. Przełomem była dopiero znaczna poprawa sytuacji w Iraku po wzmocnieniu wojsk amerykańskich o dodatkowe 30 tysięcy żołnierzy, czego McCain od dawna się domagał krytykując byłego szefa Pentagonu, Donalda Rumsfelda.

McCain w kampanii odcina się od George'a W. Busha. Podkreśla niezależność od Partii Republikańskiej i administracji w Waszyngtonie. Zwolennicy podkreślają jego doświadczenie i patriotyzm. Przeciwnicy są zdania, że nie zna się na gospodarce i nie poradzi sobie ze stabilizacją sytuacji gospodarczej podczas kryzysu.

Przed większość kampanii przegrywał w sondażach z Barackeim Obamą. Mimo to, McCain nie tracił nadziei na zwycięstwo. - Jesteśmy z tyłu w sondażach, mamy mniej pieniędzy, wszyscy skreślają nasze szanse - to dokładnie to, co lubię. Byłem w takich sytuacjach wiele razy. Wierzę, że jeszcze wygramy - mówił w jednym z wywiadów.

Pod koniec kampanii jego sztab postawił na atakowanie politycznych przeciwników. Nawet wielu Republikanów zarzucało sztabowi McCaina stosowanie ciosów poniżej pasa. Chodziło m.in. ciągłe podsycanie nienawiści na wiecach

, podczas których wyborcy porównywali Obamę do terrorysty.

Podziel się