Młodość Baracka Obamy - zobacz zdjęcia
Początki. Syn Kenijczyka i AmerykankiUrodził się 4 sierpni 1961 roku. Jest synem emigranta z Kenii i białej Amerykanki. Jego rodzice rozwiedli się gdy miał zaledwie dwa lata. Wychowywał się w Indonezji, do której trafił po tym jak jego matka powtórnie wyszła za mąż. Między 6 a 10 rokiem życia chodził do indonezyjskiej szkoły. Do USA wrócił po kolejnym rozwodzie matki. Zamieszkał wówczas u dziadków na Hawajach.
W młodości nadużywał alkoholu, palił marihuanę i zażywał kokainę, do czego przyznał się w swojej autobiografii. Ujawnienie tego wszystkiego u progu politycznej kariery było znakomitym posunięciem - odróżniło Obamę od wielu polityków którzy za wszelką cenę starali się ukrywać błędy młodości takich jak Bill Clinton czy George W. Bush.
Studia. "Gdy mówił, ludzie cichli"Barack Obama - wizjoner czy gwiazdor?
Studia wyższe Obama rozpoczął na Occidental College w Los Angeles. Kontynuował je na prestiżowym Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, gdzie uzyskał dyplom z nauk politycznych.
Pracował najpierw w nowojorskiej firmie consultingowej Business International Corporation, ale - jak pisze w swej autobiografii "Dreams from My Father" - zniechęcił się stosunkami panującymi w świecie korporacji i wyjechał do Chicago, gdzie podjął kilkakrotnie gorzej płatną pracę organizatora inicjatyw społecznych w dzielnicach, w których mieszkali głównie Afroamerykanie.
W 1988 roku dostał się na Harvard. Nie tylko ukończył prawo, ale został też pierwszym od 104 lat czarnoskórym redaktorem naczelnym pisma "Harvard Law Review". - Myślałem o nim bardziej jak o koledze niż studencie - mówi Laurence Tribe, profesor prawa na Harvardzie, w rozmowie z "New York Times". - Nie myślałem o nim jak o kimś, kogo się wysyła do wykonania mechanicznych zadań grzebania w sprawach sądowych. To mogli robić inni studenci - dodaje Tribe.
Obama udzielał się w samorządzie. Już wtedy zasłynął jako doskonały mówca. - Gdy przemawiał, studenci cichli i słuchali - mówił inny profesor Obamy Randall Kennedy, w rozmowie z "Newsweekiem". Z talentu korzysta do dziś. Prawie na każdym jego przemówieniu widać płaczących słuchaczy w tłumie. - Jest obdarzony niezwykle akustycznym głosem, którego uwielbiamy słuchać. Mógłby czytać książkę telefoniczną i dobrze by to brzmiało - powiedział o nim Ted Widmer, autor przemówień wielu polityków m.in. Billa Clintona.
Po studiach kontynuował karierę naukową - otrzymał tytuł profesora. Wykładał prawo konstytucyjne na University of Chicago Law School.
Rodzina. "Byłam oczarowana"Gdy studiował na Harvardzie poznał swoją przyszłą żonę Michelle. Pracowali razem w jednej z firm prawniczych. Gdy Michelle usłyszała, że wkrótce do zespołu dołączy młody, błyskotliwy student, spodziewała się kolejnego nudnego kujona. Ale gdy tylko go poznała, zmieniła zdanie. - Byłam oczarowana - wspomina.
- Kocha Michelle - mówi Gerald Kellman, szef Obamy z czasów pracy społecznej, w rozmowie z dziennikiem "New York Times". - To osoba, która mogła mu pomóc w panowaniu nad stresem niesionym przez życie, jakiego pragnął - dodaje. Pobrali się w 1992 roku.
Mają dwie córki: 10-letnią Malię i 7-letnią Natashę.
Senator. "Był stworzony do czegoś więcej"W 1996 roku Obama został wybrany do Senatu stanu Illinois, gdzie został przewodniczącym komisji zdrowia i opieki społecznej. Osiągnięcia Obamy z okresu pracy w Senacie często przypominane sa podczas kampanii. Jak wylicza "New York Times", chodzi m.in. o: udane prace nad prawem finansowania kampanii politycznych oraz przepisami wymierzonymi w typowanie potencjalnych przestępców na podstawie rasy oraz dodatki za opiekę na dziećmi i zwolnienia podatkowe dla pracujących osób o niskich zarobkach. - Ale nie brał udziału w "pracach u podstaw" - mówi w rozmowie z "NYT" John Corrigan, były konsultant frakcji demokratycznej w Senacie. - Był stworzony do czegoś większego niż wygładzanie wybojów - dodaje.
Kampania. Plany zamachu i wzruszenie na wiecachBarack Obama o... - czytaj więcej
W swojej walce o elekcję z ramienia Demokratów Obama prezentuje dość radykalny pakiet poglądów: jest za legalnością aborcji, upomina się o prawa homoseksualistów, jest zwolennikiem kontroli dostępu do broni, ograniczonego stosowania kary śmierci, a także stworzenia programu legalizacji pobytu imigrantów. Popiera także szybkie wyprowadzenie wojsk w Iraku.
Przekonał do siebie większość Demokratów, nieoczekiwanie pokonując Hillary Clinton w partyjnych prawyborach. Podczas kampanii prezydenckiej był zdecydowanym faworytem. Mimo wpadek - m.in.
ostrej wypowiedzi o Sarah Palin, czy komentarzu o
sfrustrowanych, religijnych Amerykanach - wielu komentatorów na kilka tygodni przed wyborami mówiło o "pewnym zwycięstwie" senatora z Illionois.
Czym urzekł swoich zwolenników? Płomiennymi przemówieniami, obietnicą zmiany, charyzmą, inteligencją. - Dzięki temu, co osiągnął Obama, mamy tyle nadziei, co nigdy wcześniej. Moja pięcioletnia córka nie będzie mogła mi powiedzieć, że czegoś w życiu nie osiągnie, bo jest czarna - powiedziała zwolenniczka Demokratów Kwabena Sam-Brew w rozmowie z Marcinem Bosackim.
- Obama jest naprawdę wyjątkowy. Można widzieć w nim kogoś, kto wyważa pewne drzwi, ale warto też dostrzec kogoś, kto ustanawia niezwykle wysoki standard - mówi historyk Clayborne Carson w rozmowie z "Gazetą".
Przeciwnicy zarzucali mu przede wszystkim brak doświadczenia. Próbowano go także łączyć z ugrupowaniami terrorystycznymi oraz przypinano łatkę socjalisty. Pojawiały się także informacje o
planie zamachu na czarnoskórego senatora.
Czarna Ameryka dumna z Obamy - więcej