Schetyna: Ta wpadka Kancelarii Prezydenta przechyla czarę nieprofesjonalności

ulast
30.01.2008 , aktualizacja: 30.01.2008 11:06
A A A Drukuj
Grzegorz Schetyna Fot. Lukasz Giza / AG Grzegorz Schetyna
Jak powiedział Grzegorz Schetyna w Radiu ZET, minister Sikorski rozważał powrót do Warszawy samolotem o godz. 19.10, ale minister Fotyga w rozmowie z nim była stanowcza i powiedziała, że konsultacja musi odbyć się wcześniej.
- Po tej wpadce, po braku rozmowy między ministrem Sikorskim a prezydentem, z faksami dzisiaj wiemy, że trzeba pilnować form, żeby nie dawać pretekstu sobie i złemu losowi. Dlatego po rozmowie minister Sikorski konsultował się z nami, czy ma wracać i przerywać to, dosyć ważne spotkanie, bo dotyczące przyszłości Serbii, czyli jednak ważnych kwestiach europejskich - mówił Schetyna.



Wicepremier powiedział, że w związku z ostatnim konfliktem dotyczącym spotkania Sikorskiego z prezydentem, minister spraw zagranicznych podjął dobrą decyzję. - Tych złych emocji i oskarżeń jest za dużo i będziemy pilnować formy - mówił Schetyna.

Jak dodał, "urzędnicy kancelarii potknęli się po raz kolejny o własne nogi i to jest trochę śmieszne".

Na pytanie, czy jeśli taka sytuacja się powtórzy, to czy minister będzie znów natychmiast przyjeżdżał, Schetyna powiedział, że oczywistą kwestią jest wpółpraca ministra spraw zagranicznych i obrony narodowej z prezydentem, ale odrębną kwestią jest "paraliż funkcjonowania". - Nie powinno być tak, żeby wzywać ministrów rządu z Brukseli, bo następnym razem będziemy sobie mogli wyobrażać, że będą musieli wracać z jeszcze jakiejś dalszej podróży. Ja uważam, że - ta sytuacja, spektakularna wpadka kancelarii prezydenta przechyla czarę goryczy i nieprofesjonalności - stwierdził szef MSWiA.

- Następnym razem nie będzie dzikich konsultacji. Uważam, że powinniśmy przerwać takie wzywanie na dywanik, bo to jest raz niegrzeczne, dwa nieskuteczne i paraliżuje pracę ministrów tego rządu - podkreślił Schetyna.

Bielan: Sikorski mógł wrócić ostatnim samolotem

Adam Bielan w Radiu RMF powiedział, że minister Sikorski mógł wrócić ostatnim samolotem, który ląduje w Warszawie o godz. 21.20 i dopiero potem spotkać się z prezydentem, mimo późnej godziny. - Pan prezydent bardzo często pracuje dłużej niż do północy i z całą pewnością by się spotkał w ważnej sprawie, a to były ważne kwestie - powiedział Bielan. Dodał, że według jego informacji rozmowa dotyczyła wizyty na Ukrainie i w Stanach Zjednoczonych.

Podziel się