200 tys. wiernych manifestowało solidarność z papieżem

ulast, PAP
20.01.2008 , aktualizacja: 20.01.2008 13:03
A A A Drukuj
Wielką manifestacją solidarności z Benedyktem XVI było niedzielne spotkanie na modlitwie Anioł Pański w Watykanie. Na Plac świętego Piotra przybyło około 200 tysięcy wiernych z Rzymu oraz wielu włoskich diecezji, by okazać bliskość z papieżem, który z powodu protestów wykładowców i studentów odwołał swą niedawną wizytę na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Włoskie media nazwały to spotkanie "Papa day".
SONDAŻ
Opowiadam się po stronie:

Studentów prostestujących przeciw papieżowi
Ludzi manifestujących dziś solidarność z Benedyktem XVI
Nie opowiadam się po żadnej stronie

Na Plac świętego Piotra przybyły gigantyczne tłumy wiernych z Rzymu oraz wielu włoskich diecezji, by okazać bliskość z papieżem, który z powodu protestów wykładowców i studentów odwołał niedawną swą wizytę na rzymskim uniwersytecie La Sapienza.

Zwracając się do entuzjastycznie wiwatujących wiernych, którzy wypełnili cały plac przed bazyliką watykańską Benedykt XVI powiedział: "Pragnę przede wszystkim pozdrowić młodzież uniwersytecką, profesorów i was wszystkich, tak licznie przybyłych dziś na Plac świętego Piotra, by wziąć udział w modlitwie Anioł Pański i aby wyrazić solidarność ze mną".

"Z serca wam dziękuję, drodzy przyjaciele" - dodał papież. Wyznał następnie: "Jak wiecie, bardzo chętnie przyjąłem uprzejme zaproszenie, jakie skierowano do mnie, bym wziął udział w ubiegły czwartek w inauguracji roku akademickiego na rzymskim Uniwersytecie La Sapienza. Znam dobrze tę uczelnię, szanuję ją i przywiązany jestem do uczęszczających na nią studentów".

"Niestety, jak wiadomo, atmosfera, jaka się wytworzyła, sprawiła, że moja obecność na tej ceremonii stała się niepożądana. Zrezygnowałem wbrew mojej woli, chciałem jednak mimo wszystko wysłać tekst, jaki przygotowałem na tę okazję" - podkreślił papież.

Powiedział też: "Ze środowiskiem uniwersyteckim, które przed długie lata było moim światem, łączą mnie miłość do poszukiwania prawdy, do konfrontacji, do dialogu szczerego i nacechowanego szacunkiem dla wzajemnych stanowisk".

"Jako, by tak rzec emerytowany profesor, który spotkał w swym życiu tak wielu studentów, zachęcam wszystkich was, drodzy studenci uniwersyteccy, byście z szacunkiem odnosili się do cudzych opinii i w wolnym i odpowiedzialnym duchu szukali prawdy i dobra" - mówił Benedykt XVI wyrażając jeszcze raz wdzięczność za okazaną mu solidarność.

Do Watykanu wybrali się liderzy i politycy wielu partii, przede wszystkim centroprawicy, a także działacze setek organizacji społecznych i ruchów oraz stowarzyszeń katolickich z całych Włoch, studenci i sympatycy Opus Dei, przedstawiciele związków zawodowych, tysiące reprezentantów rzymskich parafii i wielu diecezji z innych regionów kraju.

Kardynał Ruini zaprosił na to wyjątkowe spotkanie z papieżem wszystkich mieszkańców Wiecznego Miasta apelując do nich, by okazali swą bliskość i przywiązanie do Benedykta XVI.

Mobilizacja przed wydarzeniem, nazwanym przez włoskie media "Papa Day", przypominała w ostatnich dniach przygotowania do wielkich uroczystości Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 za pontyfikatu Jana Pawła II.

W wielu miastach, między innymi w Mediolanie, na głównych placach ustawione zostały telebimy, na których można byłoobejrzeć transmisję z Rzymu.

Podziel się