Po nieudanych negocjacjach zaostrza się sytuacja w kopalni Budryk. Nowi górnicy dołączyli do głodujących. Szef związku zawodowego Sierpień'80 Bogusław Ziętek poinformował, że jeden z górników zasłabł i został wywieziony na powierzchnię.
Fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI / AG
Demonstracja pod kopalnią Budryk, 10 stycznia
Dodał, że czterech pracowników kopalni rozpoczęło strajk głodowy na powierzchni, a dziesięciu - pod ziemią. W tej chwili posiłków nie przyjmuje 22 górników tysiąc metrów pod ziemią. Na poziomie 700 metrów wciąż przebywa 150 strajkujących.
Związkowcy domagają się wyrównania ich płac z najniższymi w Jastrzębskiej Spółki Węglowej, a takie są w kopalni "Krupiński".
Jeśli ten postulat zostanie spełniony, związkowcy zapewniają, że strajk zostanie zakończony.
Związkowcy apelują także do wicepremeira Waldemara Pawlaka o pomoc w rozwiązaniu sporu.
Związkowcy nie przyjęli propozycji Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Uważają , że te propozycje to fikcja.