Uniwersytet nie chce papieża, bo jest "przeciwnikiem Galileusza"

man, PAP
12.01.2008 , aktualizacja: 12.01.2008 19:12
A A A Drukuj
Budynek uniwersytetu Sapienza w Rzymie Budynek uniwersytetu Sapienza w Rzymie
Profesorowie i studenci rzymskiego uniwersytetu La Sapienza zapowiadają protesty przeciwko zapowiedzianej na czwartek 17 stycznia wizycie Benedykta XVI - pisze "La Repubblica". W ich oczach papież to "przeciwnik Galileusza" i "reakcjonista".
66 wykładowców jednego z najstarszych uniwersytetów w Europie wystosowało do rektora list protestując przeciwko zaproszeniu Benedykta XVI na uroczystość inauguracji roku akademickiego i 705. rocznicy założenia uczelni. Podczas ceremonii papież ma wygłosić przemówienie.

W liście jego sygnatariusze, wśród nich znani fizycy, przypomnieli, że w 1990 roku kardynał Joseph Ratzinger oświadczył w Parmie, że "proces kościelny przeciwko Galileuszowi był uzasadniony i sprawiedliwy". Dziennik przytacza też opinie kontestatorów, według których "reakcjonista" i "przeciwnik Galileusza" nie ma prawa wstępu na świecką uczelnię.

"Słowa te nas obrażają i poniżają" - oświadczyli naukowcy z La Sapienza. Odnosząc się do papieskiej wizyty podkreślili: "W imię laickości nauki wyrażamy pragnienie, by to niestosowne wydarzenie zostało odwołane".

W odpowiedzi na ten apel rektor uniwersytetu Renato Guarini zaapelował o tolerancję i stwierdził, że nie może być mowy o wycofaniu zaproszenia dla papieża. - Należy przyjąć Benedykta XVI jako człowieka wielkiej kultury i głębokiej myśli filozoficznej, jako orędownika pokoju i wartości etycznych, które wszyscy podzielamy - dodał.

Rzymska gazeta pisze, że w czwartek na La Sapienza może dojść do spektakularnych protestów i antypapieskich pikiet. Pierwsze manifestacje studentów - przeciwników wizyty papieża - mają odbyć się już na początku tygodnia.

Podziel się