Przedpełski: Do Izmiru tylko po zwycięstwo

- Nie możemy budować silnej siatkówki, jeżeli po wypadnięciu ze składu dwóch podstawowych zawodników będziemy wieszczyć klęskę. Są zmiennicy, którzy powinni pociągnąć grę - mówi dla Sport.pl prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski przed turniejem kwalifikacyjnym do IO w Izmirze. Do Turcji nie pojadą Michał Winiarski i Mariusz Wlazły
- Starczy już klap na wielkich imprezach. W kadrze "świeży" jest tylko Krzysztof Gierczyński, reszta już ze sobą grała. Dawid Murek jest w świetnej formie i razem z Gierczyńskim powinni pociągnąć grę, są w tej chwili najlepszymi zawodnikami w Polskiej Lidze Siatkówki - stwierdza Przedpełski. - Wlazły w ogóle mało grał w tym sezonie - dorzucił prezes PZPS.

Po co Polacy jadą do Izmiru? - Żeby wygrać! Włosi mają podobne kłopoty jak my, Hiszpanie też, Holendrzy nie imponują formą. Zresztą kalendarz jest tak napakowany, że wszystkie drużyny mają kłopoty - mówi prezes.

Zwycięstwo w Izmirze będzie oznaczało nowy kontrakt dla Raula Lozano? - Na razie nie ma takiej potrzeby. Raul ma kontrakt podpisany do końca igrzysk w Pekinie i po nich ocenimy wyniki i będziemy rozmawiać o przedłużeniu umowy - tonuje nastroje Przedpełski.