O igrzyska bez Wlazłego

Największa gwiazda reprezentacji Mariusz Wlazły nie pojedzie na siatkarskie eliminacje do igrzysk olimpijskich w Pekinie. To już trzeci zawodnik z podstawowej szóstki wicemistrzów świata, którego zabraknie w Izmirze.
Podczas grudniowych eliminacji do eliminacji - w węgierskim Szombathely - atakujący PGE Skry Bełchatów skręcił nogę. Z tego powodu nie zagrał w finale z Finlandią. Lekarze twierdzili jednak, że przez ponad miesiąc, jaki został do turnieju w Turcji, zdąży się wyleczyć. Wlazły wznowił treningi krótko przed świętami, pojechał nawet z drużyną na ostatni mecz ligowy do Kędzierzyna-Koźla. - Ale tylko w celach towarzyskich, bo nie chcieliśmy ryzykować - mówił Konrad Piechocki, prezes klubu z Bełchatowa. 26 grudnia zawodnik pojawił się w Spale na zgrupowaniu kadry.

Przez pierwszy tydzień ćwiczył lekko, nie skakał. Szkoleniowcy Skry podpowiadali, że nawet bez treningu dobrze zagra w Izmirze, bo dla niego liczy się tylko to, by był zdrowy. Wlazły miał jednak nieprawdopodobnego pecha. Na jednych z ostatnich zajęć przed przerwą noworoczną skręcił ten sam staw skokowy! W czwartek miał badania w Warszawie. Wykazały, że uraz jest dużo lżejszy niż na początku grudnia, ale do turnieju został niespełna tydzień. Szkoleniowcy reprezentacji byli gotowi zabrać go do Turcji, ale sam zawodnik uważa, że nie będzie w stanie zagrać na poziomie.

Skład kadry miał być podany w czwartek po południu, lecz Raul Lozano odwlekał ostateczną decyzję w sprawie Wlazłego. Ma czas do niedzieli, wtedy na generalnej odprawie trzeba podać nazwiska 12 zawodników.

W 15-osobowej kadrze, która trenowała w Spale, było trzech atakujących: Wlazły, Grzegorz Szymański i Bartosz Kurek. Tym razem uznania u Lozano nie zyskał Robert Prygiel, który zastępował Wlazłego podczas nieudanych mistrzostw Europy w Moskwie. W tej sytuacji niepodważalna będzie pozycja Szymańskiego, bo Kurek w Zaksie Kędzierzyn-Koźle jest przyjmującym. Lozano może jeszcze postawić na Piotra Gruszkę, który jednak miał występować na pozycji przyjęcie z atakiem.

W turnieju eliminacyjnym w Izmirze nie mogą wystąpić dwaj inni wicemistrzowie świata - Michał Winiarski i Łukasz Kadziewicz. Ten pierwszy nie trenuje od czterech tygodni z powodu dyskopatii. W Spale był na rehabilitacji. Zastąpił go powołany w ostatniej chwili Dawid Murek. Kontuzjowany Kadziewicz pauzuje jeszcze dłużej.

W poniedziałek w Turcji o prawo gry w Pekinie rozpocznie rywalizację osiem drużyn, awansuje jedna. Polska znalazła się z grupie z Włochami, Hiszpanią i Holandią. Wśród Włochów zabraknie podstawowego rozgrywającego Marco Meoniego i najlepszego atakującego Alessandra Feia.

Rafał Stec na blogu: Siatkarskiego końca świata nie będzie

Program turnieju w Izmirze (w nawiasach miejsce w światowym rankingu)

7 stycznia
Włochy (10) - Holandia (29) 14.30
Turcja (42) - Finlandia (22) 17.00
Polska (5) - Hiszpania (6) 19.30

8 stycznia
Serbia - Finlandia 14.30
Polska - Włochy 17.00
Turcja - Niemcy 19.30

9 stycznia
Włochy - Hiszpania 14.30
Serbia - Niemcy 17.00
Holandia - Polska 19.30

10 stycznia
Finlandia - Niemcy 14.30
Hiszpania - Holandia 17.00
Turcja - Serbia 19.30

11 stycznia - dzień wolny

12 stycznia - półfinały

13 stycznia - finał