Tusk: Dzisiejszy dzień jest triumfem wolności

Premier Donald Tusk i kanclerz Niemiec Angela Merkel symbolicznie otworzyli granicę na przejściu w Porajowie, a Lech Kaczyński z Valdasem Adamkusem - w Budzisku. Politycy podkreślali, że dzisiejszy dzień jest historyczny i przełomowy. Donald Tusk mówił o triumfie wolności, a Lech Kaczyński ocenił wejście Polski do Schengen jako "olbrzymi sukces". O północy zniesiono kontrolę graniczną z Litwą, Niemcami, Czechami i Słowacją.
Jak wchodziliśmy do Schengen: szampan, fajerwerki, korowody - relacja minuta po minucie

Relacje reporterów: Dorohusk, Ogrodniki, Zawidów, Chyżne i Łysa Polana, Świnoujście, Lubieszyn, Kołbaskowo, Chochołów



W uroczystości wzięli udział m.in. premier Donald Tusk, Kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Czech Mirek Topolanek, premier Portugalii - przewodniczącej w tym półroczu pracom UE -José Sokrates, szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso oraz ministrowie spraw wewnętrznych Polski, Czech i Niemiec. Uroczystości rozpoczęły się odegraniem hymnu Unii Europejskiej - "Oda do radości".

Merkel: To historyczny moment

Pierwsza przemawiała kanclerz Niemiec Angela Merkel. - Myślę, że cieszymy się wszyscy z tego, że tutaj w dniu dzisiejszym doświadczamy prawdziwie historycznego momentu z obywatelami niemieckimi, polskimi, czeskimi. Dzisiaj rozszerzając strefę Schengen o 9 nowych państw członkowskich. Od dzisiaj obywatele Europy mogą swobodnie przejechać przez 24 kraje - mówiła Merkel. - Od Szwecji do Włoch, od Portugalii do krajów nadbałtyckich nie mamy kontroli granicznych, jest swoboda podróżowania, jest też swoboda spotykania się i wymieniania poglądami z innymi - podkreśliła kanclerz Merkel.

Tusk: To triumf wolności

- Dzisiaj jest zimny dzień, ale wszystkim nam jest w okolicy serca bardzo, bardzo ciepło - rozpoczął swoje przemówienie premier. - To jest dzień dla mojej generacji wyjątkowy, bo moja generacja to generacja ludzi, których od urodzenia przyzwyczajano do granic, nakazów, zakazów. Urodziliśmy się w świecie podzielonym, w Europie, przez którą biegła granica, jak wydawało się przez lata - nieprzekraczalna. Musiało minąć dużo czasu, żeby nasze pokolenie pokonało granicę, być może najtrudniejszą, granicę strachu. A kiedy tę granicę pokonało, wszystko stało się możliwe - mówił wzruszony Donald Tusk.

- Jestem dzisiaj człowiekiem naprawdę szczęśliwym. Z punktu widzenia mojego pokolenia, to nie tylko duże ułatwienie w codziennym życiu ludzi żyjących w pobliżu granicy, setek tysięcy turystów i przedsiębiorców - chociaż to ważna rzecz, żeby ludziom żyło się łatwiej i przyjemniej - ale to co dzisiaj najważniejsze, to najgłębsze poczucie, że ostatecznie odchodzi w przeszłość ten zły czas dla Europy. Ten podział, który był w naszych umysłach, naszych sercach i tak dotkliwie widoczny był także na granicach - podkreślał premier.

Stwierdził, że dzisiejszy dzień jest "triumfem wolności - wolności, która dla Europy stanowi wartość fundamentalną". Kończąc swoje przemówienie Tusk podziękował wszystkim za "niezwykłą wyobraźnię". - Trzeba było mieć wielką wyobraźnię, żeby ten finał osiągnąć. Serdeczne dzięki i Bóg wam zapłać - zakończył premier.

Poettering: Koniec starej Europy i początek nowej

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans- Gert Poettering podkreślił, że "nadszedł bardzo szczęśliwy dzień dla Niemiec, Polski i Czech". Dodał, że jest to także szczęśliwy dzień dla wszystkich obywateli UE. - Dokonujemy kolejnego ważnego kroku dla zjednoczenia naszego kontynentu - ocenił Poettering. Według niego, rozszerzenie strefy Schengen to "pokonanie zaszłości", eliminacja granic w życiu i tych, które znajdują się jeszcze "w głowach". Poettering podkreślił, że oczekujemy obecnie "wolności i bezpieczeństwa dla obywateli całej UE".

Zaznaczył jednak, że "musimy nadal wzmacniać bezpieczeństwo naszych granic zewnętrznych". W ocenie przewodniczącego PE, rozszerzając strefę Schengen "zakreślamy kolejny rozdział wspólnej historii miedzy Polską, Niemcami i Czechami".

- Zniesienie kontroli granicznych to wyraz tego, że w UE możemy żyć wspólnie - przekonywał Poettering. Zniesienie tej kontroli "pokazuje koniec starej Europy i początek nowej". Dodał, że po rozszerzeniu strefy Schengen "jesteśmy zjednoczeni w szczęściu".

Prezydent: Schengen to nasz wspólny sukces



Na przejściu polsko-litewskim w Budzisku spotkali się przezydenci Lech Kaczyński i Valdas Adamkus, gdzie symbolicznie otworzyli granicę. Polski prezydent powiedział, że poszerzenie strefy Schengen to wspólny sukces Polski i Litwy. Jak podkreślił, choć był on niewyobrażalnym, stał się realny. - Schengen stało się faktem - podsumował polski prezydent.

Prezydent Litwy Valdas Adamkus powiedział, że rozszerzenie Schengen to historyczne wydarzenie. - Jesteśmy świadkami, jak znikają granice, które dzieliły Europę - mówił Adamkus. Przypomniał, że XX wiek charakteryzował się agresją i przemocą, także dlatego, że istniały granice.

Prezydent Adamkus powiedział, że po zniesieniu granic można budować nową przyszłość. Wyraził też wiarę, że Polska i Litwa działając wspólnie mogą osiągnąć bardzo wiele. Podziękował również służbom granicznym obydwu krajów.

Wejście Polski do strefy Schengen

W czwartek o północy Polska weszła do strefy Schengen. Tym samym zniesione zostały kontrole graniczne na przejściach z Niemcami, Litwą, Słowacją i Czechami. Równocześnie wzmożono kontrole na tzw. granicy zewnętrznej Schengen czyli z Ukrainą, Białorusią i Rosją.

Układ z Schengen został podpisany 14 czerwca 1985 roku (był modyfikowany w późniejszych latach). Należały do niego dotychczas prawie wszystkie z państw UE - poza Wielką Brytanią i Irlandią - a także Norwegia oraz Islandia, nie wchodzą w skład Wspólnoty. W nocy z czwartku na piątek przyłączyły się do niego dziewięć nowych krajów Unii (z wyjątkiem Cypru, Bułgarii i Rumunii) - w tym Polska. Do strefy należą więc w sumie 24 kraje.

Wejście Polski do strefy Schengen: