Jak kląć, czyli rodzice pomóżcie tłumaczowi

Renata Radłowska
2007-12-12 , aktualizacja: 13.12.2007 00:00
A A A Drukuj

Co oznaczają zwroty ?psia skrętka? i ?pupcia choróbcia?? Dla dorosłych nic. To przekleństwa wymyślane przez dzieci. Michał Rusinek, tłumacz i asystent Wisławy Szymborskiej, postanowił je zebrać i ułożyć w książkę. Prosi też krakowskich rodziców: przyślijcie podobną twórczość swoich dzieci.

Szokujące? Wcale nie. Rusinek, który "robi w słowie" od dawna (jest literaturoznawcą, tłumaczem i autorem książek dla dzieci), mówi, że przeklinanie nie jest równoznaczne z wulgarnością. A wulgarność w dziecięcych przekleństwach jest "zawsze podsłuchana u dorosłych".

Rusinek: - Czym innym są wulgaryzmy, które są obraźliwe, a czym innym ekspresywizmy, które mają za zadanie wyładować napięcie w nerwowej sytuacji i "zakląć" rzeczywistość....


pozostało 81% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się