Ptasia grypa rozprzestrzenia się na Warmię i Mazury

Ptasia grypa pojawiła się na Warmii i Mazurach. Wykryto ją wśród dzikich ptaków - dwa myszołowy i jeden bocian, które padły w przytulisku dla leśnych zwierząt w leśniczówce Taftowo niedaleko Ornety, były zarażone wirusem H5N1. Łatwość z jaką przenosi się wirus ptasiej grypy może być niepokojąca - uważają specjaliści.
Jak poinformował wojewódzki lekarz weterynarii na Warmii i Mazurach Ludwik Bartoszewicz - informacje o ptasiej grypie w tym regionie potwierdziły badania w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach. Ptaki poddano tam sekcji i zbadano próbki tkanek.

Wojewódzki Konserwator Przyrody - Maria Mellin twierdzi, że padłe ptaki nie mogły się zarazić od chorych ptaków hodowlanych. Podkreśliła, że musiały one być nosicielami wirusa już od pewnego czasu. Do przytuliska trafiały bowiem ptaki z zewnątrz, niezdolne do lotu. Wirus mógł się, zdaniem Marii Mellin, po prostu u osłabionych ptaków uaktywnić.

Rozprzestrzenianie się ptasiej grypy - niepokojące

Wirus H5N1 pojawił się na Warmii i Mazurach po raz pierwszy. W województwie zwołano już zatem Sztab Kryzysowy, który skontroluje fermy drobiu leżące niedaleko schroniska. Najbliższa jest oddalona od leśniczówki o około 700 metrów. Wyznaczono też obszar zapowietrzony o promieniu 3-ch kilometrów oraz strefę zagrożoną o promieniu 10-ciu kilometrów od miejsca, gdzie padły ptaki. Łącznie w okręgu zagrożonym jest około 45 tysięcy ptaków hodowlanych.

Ponadto powiatowe stacje Sanepidu w regionie monitorują hurtownie i sklepy, do których mogły trafić jaja skażone wirusem H5N1 z innych ognisk ptasiej grypy. Według ostatnich danych na Warmię i Mazury trafiło 40 tysięcy jaj ze skażonych ptasią grypą ferm koło Żuromina.

Dyrektor Instytutu Weterynarii w Puławach Tadeusz Wijaszka uważa, że łatwość z jaką przenosi się wirus ptasiej grypy może być niepokojąca. Nowe ognisko ptasiej grypy w województwie warmińsko- mazurskim wskazuje, że wirus mógł się tam dostać przez dzikie ptactwo albo został przewieziony - powiedział Wijaszka. Wirus może się przenieść bardzo łatwo- na butach, czy na samochodach. Dyrektor Instytutu Weterynarii podkreśla, że dezynfekcja jest bardzo ważnym czynnikiem w zwalczaniu wirusa

Ptasia grypa może zlikwidować hodowlę drobiu w Polsce

Tymczasem - zdaniem Romana Urbana z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa - kilkanaście nowych ognisk ptasiej grypy w Polsce oznaczałoby niemal całkowitą likwidację hodowli drobiu w kraju. Dotyczy to Mazowsza, Wielkopolski oraz Warmii i Mazur. W tych regionach są największe fermy, przeciętna ma około 30-40 tysięcy kurcząt, ale są i takie, gdzie hodowanych jest około 700-800 tysięcy sztuk.

Do tej pory wykryto kilka ognisk ptasiej grypy na Mazowszu oraz jedno na Warmii i Mazurach.