Mimo wejścia "Polski" innym dziennikom rośnie

06.12.2007 00:00
Wojna na rynku dzienników ogólnopolskich trwa w najlepsze, ale ofiar na razie nie widać. Bez względu na start "Polski" i zmianę formatu "Rzeczpospolitej" większość gazet poprawiła w październiku swoją sprzedaż.

Co z tą "Polską"?

Walka na rynku dzienników ogólnopolskich trwa w najlepsze, ale ofiar na razie nie widać. Bez względu na start "Polski" i zmianę formatu "Rzeczpospolitej" większość gazet poprawiła w październiku swoją sprzedaż.

W październikowych danych o sprzedaży dzienników opublikowanych przez Związek Kontroli Dystrybucji Prasy (ZKDP) zabrakło wielkiego projektu wydawniczego. Chodzi o "Polskę" uruchomioną przez Polskapresse 15 października. Na tytuł składa się sześć dzienników regionalnych, które ukazywały się już wcześniej ("Dziennik Bałtycki", "Dziennik Zachodni" itp.) oraz 11 nowych tytułów w regionach, gdzie wydawca nie miał gazety (np. "Polska Metropolia Warszawska" czy "Polska Rzeszów"). Do tej grupy dołączył również "Kurier Lubelski", własność Zbigniewa Jakubasa.

Polskapresse wchodząca w skład niemieckiej Verlagsgruppe Passau prezentowała "Polskę", jako nowego gracza na rynku dzienników ogólnopolskich, który rzuca rękawicę liderom. - Będziemy szczęśliwi, jeśli nasza sprzedaż będzie choćby o jeden egzemplarz większa od "Wyborczej" - deklarował Tomasz Wróblewski, wiceprezes Polskapresse odpowiedzialny za projekt. ZKDP jednak nie uznał "Polski" za dziennik ogólnokrajowy - nie wolno np. przedstawiać jej na wykresach obok innych gazet ogólnokrajowych.

"Polska" rośnie. Ale dane Związku mówią, że łączna sprzedaż gazet pod marką "Polska" (wraz z "Kurierem Lubelskim") wyniosła w październiku 365,8 tys. egzemplarzy. W tym 317,8 tys. przypadło na siedem "starych tytułów", a 48 tys. - na nowe. Jaki jest zatem efekt nowej marki? Na razie trudno ocenić, bo "Polska" wystartowała w połowie października, ale większość starych tytułów odnotowała wzrost rzędu kilku-kilkunastu procent w porównaniu z wrześniem.

"Polska" walczy o czytelnika nie tylko sprawdzoną bronią kolekcji wydawniczych, ale również codziennymi kolorowymi dodatkami, takimi jak "Męska Rzecz" czy "Uroda i Styl". Całość wsparto kampanią reklamową, na którą według ostrożnych ocen analityków wydawca przeznaczył w październiku 7-8 mln zł.

"Rzeczpospolita" rośnie. W walkę o czytelnika włączyła się w październiku również "Rzeczpospolita". Zmieniła format na kompaktowy (nieco niż mniejszy niż "Gazeta"), wprowadziła nowe rubryki, jak np. "Życie codzienne" i anglojęzyczną wkładkę na licencji "New York Times". Wydawca zafundował swojej gazecie większą kampanię reklamową, na którą wydał - według analityków - niewiele mniej niż Polskapresse. W efekcie sprzedaż "Rzeczpospolitej", która od miesięcy spadała, wzrosła od września o 2,6 proc., a rok do roku o 3,7 proc. i wyniosła 171,7 tys. egzemplarzy.

- "Rzeczpospolita" zaczęła dodawać filmy i książki. Zmiana formatu również wpłynęła na poprawę ich wyniku, ale nie wiadomo, czy oczekiwania wydawcy nie były większe - mówi Rafał Oracz, dyrektor generalny firmy CR Media Consulting.

Inni też rosną. Ale i inne duże dzienniki ogólnopolskie odnotowały wzrost. "Dziennik" w stosunku do września zyskał aż 8,3 proc. i wrócił na czwarte miejsce, przed "Rzeczpospolitą" (rok do roku jednak traci nadal aż 12,9 proc.). "Gazeta Wyborcza" sprzedała w październiku 443,4 tys. egzemplarzy (o 0,15 proc. mniej niż we wrześniu i 0,9 proc. więcej niż w październiku 2006 r.).

Zwyżkowały również tabloidy. Sprzedaż "Faktu" należącego podobnie jak "Dziennik" do koncernu Axel Springer wzrosła rok do roku o 4,9 proc. Największy konkurent - "Super Express" - poprawił swój wynik o 2 proc. - "Super Express" złapał nową energię i zaczyna się odbijać, co dla mnie jest trendem miesiąca. Przestaje poszukiwać własnej drogi, zaczyna uczyć się od lidera. Obecnie walczy z "Faktem" jego bronią, i słusznie, bo na rynku tabloidów czytelnicy nie są zbyt lojalni. Sięgają akurat po ten tytuł, który ma dobry konkurs albo rozwód Dody na wyłączność - komentuje Oracz. W czwartek "Super Express" ogłosił zmianę szaty graficznej, która w większym stopniu przypomina "Fakt". Wprowadził też nowe rubryki.

Dlaczego na wejściu "Polski" i zmienionej "Rzeczpospolitej" nie stracili inni? Szef CR Media Consulting uważa, że to zasługa coraz większej liczby kolekcji wydawniczych i dodatków, którymi wydawcy przyciągają czytelników. I dodaje: - W przypadku "Polski" trudno mówić o wejściu nowego tytułu. Projekt opierał się na dziennikach już obecnych na rynku, a sprzedaż nowych nie przekroczyła w październiku 50 tys. egzemplarzy. Nie było to wstrząsające wydarzenie, które miałoby zachwiać sprzedażą pozostałych gazet.

Jednak wzrost sprzedaży największych dzienników (w tym "Polski") w październiku można szacować nawet na kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy. Może to był efekt październikowych wyborów parlamentarnych? A może efekt nowości - ludzie zazwyczaj sięgają na próbę po nowe tytuły? Gdyby tak było, w listopadzie ktoś musi stracić.

Skomentuj:
Mimo wejścia "Polski" innym dziennikom rośnie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje