Dalajlama żałuje, że nie spotka się z Benedyktem XVI

06.12.2007 12:32
Dalajlama wyraził w czwartek ubolewanie, że w czasie swej wizyty w Rzymie nie spotka się z papieżem Benedyktem XVI. - Brakuje mi Jana Pawła II, to był wielki człowiek - powiedział dalajlama.
Przebywający obecnie w Mediolanie duchowy przywódca Tybetańczyków wyznał, że brakuje mu Jana Pawła II - "jego i jego determinacji".

Zapytany przez dziennikarza, czy żałuje, iż w programie jego wizyty nie ma spotkania z papieżem, dalajlama odparł: - Przykro mi, że się z nim nie spotkam. Z obowiązku moralnego, z szacunku i chęci pozdrowienia chciałem się z nim zobaczyć.

Tybetański lider przypomniał, że spotkał się już z Benedyktem XVI. Było to w październiku zeszłego roku. Jak podkreślił: Papież Ratzinger ma trudności, nie ma czasu albo ma inne obowiązki". - Tak czy inaczej jest mi przykro - dodał dalajlama.

Wspomniał następnie o więzach, jakie łączyły go z Janem Pawłem II, z którym widział się wiele razy. - Brakuje mi jego i jego determinacji w krzewieniu wartości ludzkich i dialogu między religiami, jak miało to miejsce podczas spotkania w Asyżu - oświadczył przywódca Tybetańczyków.

- Och Giovanni! - westchnął dalajlama wymieniając włoskie imię papieża Polaka. Jana Pawła II nazwał "wielkim" i to - jak zaznaczył - nie tylko w kontaktach oficjalnych, ale także prywatnie.

- To naprawdę był wspaniały człowiek, do którego poczułem sympatię od pierwszego spotkania. Nawet gdy jego stan fizyczny pogorszył się, zawsze zachował mentalną determinację - podkreślił. Benedykta XVI dalajlama nazwał z kolei "wielkim ekspertem".

Skomentuj:
Dalajlama żałuje, że nie spotka się z Benedyktem XVI
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX