- Chcę podtrzymać opinię o Polsce jako kraju, z którego opinią na temat wschodniego wymiaru europejskiej polityki liczy się cała UE. Jednym z głównych zadań mojej ekipy jest to, aby pozycja Polski w Europie była lepsza, nakierowana na Europę - zadeklarował premier. Dodał, że spodziewa się też pytań o to, dlaczego postanowił przyjąć nowy Traktat Reformujący UW wraz z protokołem ograniczającym działanie Karty Praw Podstawowych w Polsce.
O co chodzi z tą Kartą? - Wszyscy moi rozmówcy będą dopominać się informacji, co takiego się stało - wskazał Tusk. W sejmowym expose premier tłumaczył, że w przeciwnym razie ratyfikacja traktatu w Polsce byłaby zagrożona.
Parlament Europejski apelował do rządu Tuska w zeszłym tygodniu (a także do Wielkiej Brytanii) o rezygnację z protokołu ograniczającego stosowanie Karty.
- Jako rząd reprezentujemy w UE interes narodowy Polaków. Zadaniem mądrego rządu jest uzgodnienie tego interesu narodowego z interesem ogólnoeuropejskim - powiedział premier. Zapowiedział, że jego rząd nie będzie mniej stanowczy, jeśli chodzi o obronę polskiego interesu, niż poprzednicy. - Ale można to robić w inny, skuteczniejszy sposób - dodał.
Rospuda nie może ucierpieć Nawiązując do sporu z Komisją Europejską o przebieg obwodnicy Augustowa przez chronioną unijnym programem Natura 2000 Dolinę Rospudy, Tusk podkreślił konieczność przyspieszenia inwestycji drogowych w Polsce w zgodzie z wymogami ochrony środowiska. - Sama Rospuda nie może ucierpieć, Augustów nie może być rozjeżdżany w nieskończoność tirami, a Europa musi zrozumieć, że takie kraje jak Polska muszą być traktowane z większą wrażliwością - oświadczył premier Tusk.
W programie jednodniowej wizyty są spotkania z premierem Belgii Guy Verhofstadtem, przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Hansem- Gertem Poetteringiem, przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso, szefami frakcji politycznych w PE, sekretarzem generalnym NATO Jaapem de Hoop Schefferem oraz eurodeputowanymi PO i PSL.