- Bezpieczeństwo kosztuje i kraj dążący do niego musi być gotowy do poniesienia kosztów. (...) Naszym obowiązkiem jest uczestniczenie w tej grze na równych prawach, a nie - jako protektorat rosyjski - powiedziała Fotyga w "Kropce nad i".
Jak jednak dodała, ws. polityki zagranicznej rządu "pewną nadzieją napawają ją dwa fakty": stanowisko rządu Tuska ws. Karty Praw Podstawowych oraz decyzja ws. ułatwień wizowych dla Ukraińców.
- Chcemy, żeby rząd zanim podejmie decyzje, zechciał się konsultować, zechciał rozmawiać, zechciał informować - powiedziała Fotyga o współpracy rząd-Pałac Prezydencki w zakresie polityki zagranicznej. - Ze strony Kancelarii nie było żadnych błędów- dodała pytana o spór ws. spotkania prezydenta z Radosławem Sikorskim. Jak podkreśliła, w czasie trwania obu rządów
PiS-u, to rząd zwracał się z wnioskiem do prezydenta o podejmowanie decyzji. - Postanowienie, czyli decyzja należy do prezydenta, do rządu należy wniosek - podkreśliła Fotyga.
"Zawsze przyznawałam cesarzowi, co cesarskie" Dziś rano w Polskim Radiu obecny szef MSZ
Radosław Sikorski powiedział, że Anna Fotyga powinna być bardziej wstrzemięźliwa w krytykowaniu nowego rządu. Jego zdaniem, była minister powinna zdecydować się co do własnej roli w Pałacu Prezydenckim. Według Sikorskiego, trudno jej będzie połączyć zadania szefa Kancelarii Prezydenta z rolą "ministra spraw zagranicznych na uchodźstwie". - Takich słów pana ministra Radosława Sikorskiego po prostu nie będę komentowała, bo to nie ma sensu - skomentowała tą wypowiedź Fotyga.
- Jest możliwe porozumienie pod warunkiem zagwarantowania pełnienia obowiązków konstytucyjnych przez pana prezydenta. Prezydenta, który ma w dodatku bardzo klarowną wizję polityki zagranicznej - mówiła odnosząc się do bezpieczeństwa energetycznego Polski. - Zawsze przyznawałam cesarzowi, co cesarskie - dodała chwaląc osiągnięcia rządów Buzka, Marcinkiewicza i Kaczyńskiego ws. zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego.
- Zalecam daleko idącą ostrożność w tej sprawie. Świat jest tu bardziej ostrożny niż Polska - powiedziała Fotyga o relacjach z Rosją. Jak dodała, polscy i rosyjscy przedsiębiorcy dobrze się rozumieją, jednak politycy powinni być realistami i brać pod uwagę interesy Rosji i to, że może ona wykorzystywać bogactwa naturalne i dostęp do surowców w celach politycznych.