Polska prasa o losowaniu grup do Euro 2008

PRZEGLĄD PRASY. Powszechny optymizm zapanował w polskich gazetach po losowaniu grup do Mistrzostw Europy 2008 w Austrii i Szwajcarii.
"Gazeta Wyborcza": Wygrajcie ten los!

- To dobra grupa, każdy może awansować - mówi Leo Beenhakker. Na początek hit z Niemcami - rewanż za ostatni mundial, "mecz na wodzie" z 1974 roku. Po prostu Grunwald II.

"Dziennik": Szczęśliwa ręka Zagorakisa.

Theodoras Zagorakis, kapitan złotej greckiej drużyny z 2004 roku miał dla nas szczęśliwą rękę. Lepszej grupy wymarzyć sobie nie mogliśmy. Naszym rywalem jest potencjalnie najsłabszy zespół turnieju, gospodarze imprezy - Austriacy. Mamy też w grupie Chorwatów, teoretycznie najsłabszą drużynę w drugim koszyku. W końcu dostaliśmy też silnych Niemców, których tak bardzo chcieli wylosować piłkarze naszej reprezentacji... Ta grupa jest trudna, ale przecież mogło być znacznie gorzej.

"Fakt": Wygrajcie to Euro!

Szczęście uśmiechnęło się do naszej reprezentacji! Podczas wczorajszego losowania Euro 2008 los skierował nas do grupy B, w której zmierzymy się z Austrią, Chorwacją i Niemcami. Gdy wyjdziemy z grupy, zagramy w ćwierć finale najprawdopodobniej z Czechami lub z Portugalią, z którą umiemy wygrywać. Wszystko układa się więc tak, by Polacy to Euro wygrali!

"Super Express": Podolski: Serce zaboli, ale strzelę gola Polsce

Serce pewnie zaboli, ale strzelić muszę. Jeśli tylko będę miał okazję, to zrobię wszystko, żeby ją wykorzystać.

"Rzeczpospolita": Znamy rywali

Kiedy Theodoros Zagorakis wylosował Polskę do grupy z uważaną za najsłabszą drużynę w turnieju Austrią, Leo Beenhakker delikatnie się uśmiechnął. Gdy Didier Deschamps dobrał nam Niemców, a Juergen Klinsmann Chorwatów, nie było mu już tak wesoło, ale mimo to przyznał, że skład rywali, z jakimi będziemy musieli się zmierzyć podczas mistrzostw Europy, bardzo go satysfakcjonuje.

"Przegląd Sportowy:" Znów Niemcy na polskiej drodze

Nam, tak jak na mistrzostwach świata w 2006 roku, los przydzielił Niemców. Biało-czerwoni będą mieli znakomitą okazję do słodkiej zemsty za porażkę 0:1. - To dobre losowanie dla Polski - uśmiechał się tuż po ceremonii nasz selekcjoner. Miał rację, los był dla nas łaskawy: zwłaszcza, gdy spojrzy się na grupę C, w której morderczą walkę stoczą Holendrzy, Włosi, Rumuni i Francuzi. Tego właśnie obawiał się selekcjoner Trójkolorowych Raymond Domenech, mówiąc przed losowaniem o niesprawiedliwym podziale koszyków.