Policja ma czas, pobity może poczekać

Jarosław Sidorowicz
2007-11-30 , aktualizacja: 30.11.2007 00:00
A A A Drukuj

Matka 12-letniego Karola, pobitego i okradzionego przez grupę nastolatków, przez dwie godziny czekała, aż policjanci przyjmą od niej zawiadomienie o przestępstwie. Młodocianych sprawców do dziś nie zatrzymano, choć kobieta podała pełne dane jednego z nich.

Karol i jego kolega w środę po południu wracali do domu ze zbiórki harcerskiej. Po drodze zaczepiła ich grupka nastolatków. Chłopcy usłyszeli, że "dostaną nożem w brzuch", napastnicy zaczęli ich szarpać. Gdy Karol stanął w obronie kolegi, został pobity. Sprawcy zbrali mu z kieszeni 20 zł i kilkakrotnie uderzyli butelką w głowę. - Straciłem świadomość - opowiada Karol. Jego kolega zdołał się wyrwać napastnikom i prosił przechodniów o pomoc, ale nikt nie zareagował....


pozostało 86% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się