Sikorski prosi o spotkanie z prezydentem

mar, PAP
30.11.2007 , aktualizacja: 30.11.2007 18:51
A A A Drukuj
Radosław Sikorski Fot. Adam Kozak / AG Radosław Sikorski
Radosław Sikorski poinformował, że przesłał w piątek Lechowi Kaczyńskiemu obszerne wyjaśnienia w sprawie tego, co zaszło między jego sekretariatem a sekretariatem Kancelarii Prezydenta. Szef MSZ poprosił też w piśmie o wyznaczenie kolejnego terminu spotkania z głową państwa.
- Przesłałem panu prezydentowi obszerne wyjaśnienia tego, co zaszło między moim sekretariatem a jego sekretariatem, z ponowną prośbą o wyznaczenie terminu - powiedział Sikorski.

Kancelaria Prezydenta podała w czwartek, że Sikorski odmówił przyjęcia zaproszenia na spotkanie z Lechem Kaczyńskim. Spotkanie to miało się odbyć w czwartek o godz. 16. Prezydencki minister Michał Kamiński mówił dziennikarzom, że Sikorski przysłał faks z odmową w czwartek, 3 minuty po godz. 16 i - jak podkreślał - jest to "rzecz niedopuszczalna".

Sikorski tłumaczył wówczas, że nie mógł zjawić się w Pałacu Prezydenckim w proponowanym terminie, bo odbywało się wtedy nieformalne posiedzenie rządu w sprawie projektu przyszłorocznego budżetu.

Sikorski: To ja pierwszy prosiłem o spotkanie

Wyjaśniał także, że zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego dotarło do ministerstwa spraw zagranicznych w środę, gdy on był w USA i już w środę szef jego sekretariatu "rozmawiał trzykrotnie z panią dyrektor Zofią Kruszyńską-Gust informując, że z powodu konstytucyjnego obowiązku", jakim jest uczestnictwo w posiedzeniu rządu Sikorski, będzie prosił prezydenta o zmianę terminu spotkania.

Mówił też, że z tego co wie, pracownica Kancelarii, z którą kontaktował się szef jego sekretariatu, przekazała swoim przełożonym, iż nie będzie on mógł stawić się w Pałacu Prezydenckim w wyznaczonym terminie i prosi o wyznaczenie nowego.

W piątek szef polskiej dyplomacji podkreślił, że to on zwracał się pisemnie do prezydenta Lecha Kaczyńskiego z prośbą o spotkanie. Jak zaznaczył, pismo do prezydenta wysłał w poniedziałek.

"W rządzie PiS-u byłem dojrzały, a teraz nie jestem?"

W poniedziałkowym liście, jak podała w piątek TVN24, Sikorski napisał: "Szanowny Panie Prezydencie. Zwracam się z uprzejmą prośbą o możliwość odbycia spotkania z Panem Prezydentem celem przedyskutowania bieżących zadań polskiej dyplomacji".

Minister był też w piątek pytany o krytyczne wypowiedzi szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego na jego temat. Były premier, komentując sprawę planowanego spotkania prezydenta z szefem dyplomacji, powiedział, że Sikorski jest "człowiekiem niedojrzałym, by pełnić takie funkcje".

- W moim subiektywnym odczuciu byłem wystarczająco dojrzały, żeby służyć w rządzie Jana Olszewskiego, w rządzie Jerzego Buzka, w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i byłem wystarczająco dojrzały, żeby być kandydatem Jarosława Kaczyńskiego na ambasadora w Stanach Zjednoczonych, a przestałem być dojrzały, kiedy wystartowałem do parlamentu z list PO. Rozumiem tę logikę, ale jej nie popieram - powiedział Sikorski.

Podziel się