Chlebowski zachęcał polityków
PiS do "spokojnej debaty". Zaznaczył, że premier Tusk złożył daleko idące deklaracje o współpracy z opozycją, czy prezydentem. - Prosimy więc o złagodzenie politycznego dyskursu. Należy raz na zawsze skończyć z językiem agresji - dodał.
Szef klubu parlamentarnego Platformy odniósł się też do doniesień medialnych, mówiących o politycznych czystkach w
ZUS przeprowadzanych przez nowy rząd (nowy prezes wyrzucił tam 14 z 16 dyrektorów z największych miast Polski). - Prezesem ZUS jest osoba powołana na to stanowisko jeszcze przez PiS, a więc nie rozumiem tego typu zarzutów - powiedział. Chlebowski ma też nadzieję, że zwolnienia były "decyzjami merytorycznymi". Przypomniał, że Platforma podczas poprzedniej kadencji Sejmu zgłaszała szereg zastrzeżeń do konkursów, jakie organizowano w ZUS na stanowiska dyrektorskie.
Chlebowski oświadczył też, że konflikt na linii
Radosław Sikorski -
Lech Kaczyński jest zaostrzany przez pracowników Kancelarii Prezydenta, a nie szefa MSZ. Zaznaczył, że Sikorski musiał uczestniczyć w pilnym spotkaniu Rady Ministrów, dotyczącym budżetu i dlatego chciał przesunąć spotkanie z prezydentem. Zdaniem Chlebowskiego w prośbie o przełożenie nie było niczego złego. Dodał, że Radosław Sikorski wielokrotnie podkreślał, iż zależy mu na dobrej współpracy z prezydentem i to powinno być podłożem jego relacji z głową państwa.